czwartek, 26 grudnia 2013
Prosze o wybaczenie ;-;
Więc na początku nie miałam weny , potem zaczęłam pisać rozdział, potem nie miałam neta , sprawy poważne rodzinne i szkoła , musiałam poprawić oceny i dzisiaj Wam z góry mówię że blog zaczyna od dzisiaj normalnie funkcjonować :)
~Katy
sobota, 16 listopada 2013
WAŻNE !!
PRZYSIĘGAM !
~Katy
środa, 6 listopada 2013
Przeprosiny
Bardzo przepraszam ale mam nadzieję że rozumiecie :)
~Katy
środa, 23 października 2013
Rozdział 19 - Pieski
- Cześć - powiedział i pocałował mnie w policzek
- Cześć, jak widzę chyba humorek dzsisiaj Panu dopisuje - powiedziałam i tak samo pocałaowałm Leona w policzek
- Dopisuje,dopisuje przecież mieć taką wspaniałą narzeczona to cud - powiedział i się zaśmiał
- Haha - tak samo się zaśmiałąm i znowu się przytuliłam do Leona - Kochanie a pojedziemy dzisiaj po tego pieska
- Możemy pojechać, a wogóle to z kąd ten pomysł ? - zapytał Leon
- Ze snu
- Aha
- Naprawdę
- Przeiceż Ci wierzę
Potem wstałam z łóżka ubrałam leginsy i dzisiaj żółty sweterek, po czym poszłam do łazienki zrobić Make Up i się uczesać. Zrobiłam Koka i lekki makijaż, potem zeszłam na dól. Leon już stał gotowy przy drzwiach.
- Gotowa ? - zapytał Leon
- Nie, jeszcze nie ! przecież nic nie jedliśmy! - powiedziałam
- Ja jadłem - powiedział i otworzył drzwi
- Widzisz ! Zmieniasz się i potem lecisz mnie przepraszać, nie znoszę Cię ! - krzyknęłam i pobiegłam do mojego prywatnego pokoju.
- Violetta !! Otwórz te drzwi, Violu proszę
- Nie ! Spadaj! nie znoszę Cię
W tedy Leon otworzył pokój kluczem, podszedł do mnie i usiadł obok.
- Przepraszam, nie wiem co się dzieje - powiedział i mnie przytulił
Ja przytuliłam się do Leona i otarłam łzy.
- Czemu taki jesteś
- Nie wiem, zmienię się obiecuję
- Dobrze przecież nie mogę się wiecznie gniewać - powiedziałam i przytuliłam mocniej Leona
- Chodź zjesz coś i pojedziemy
Zeszliśmy na dół ja zjadłam jajecznicę a Leon oglądał telewizję.
- Możemy jechać - powiedziałam i ubrałam kozaki i kurtkę.
Leon podszedł,ubrał kurtkę i sięgnął po czapkę i ubrał mi ją na głowę
- Po c...
- Żebyś nie zmarzła
- Dobrze
Ubrałam czapkę i wyszliśmy z domu,wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy do dobrego hodowca Yorków.
Wysiedliśmy przy wielkim niebieskim domu, podeszliśmy i zapukaliśmy do środka. Otworzyła nam Pani z którą rozmawialiśmy wcześniej w aucie. Kiedy weszliśmy do środka odskoczyło nas 20 małych szczeniąt i 4 duże Yorki.
- Jak ich dużo - powiedziałam i uklękłam do szczeniąt aby je pogłaskać
- Tak Violu ale wiesz że tylko możemy się zdecydować najwyżej na 2 - powiedział Leon
- Na 2 ? -zapytałam ze zdziwieniem
- Tak na 2 - odpowiedział i się uśmiechną
- Kocham Cię - powiedziałam i wskoczyłam mu w ramiona - czy możemy teraz już wybrać
- Tak oczywiście- powiedział Pani i poszła po papiery
Wybrałam małą suczkę o imieniu Sammy, a Leon wybrał samca o imieniu Scot.
- Weźmiemy te 2 - powiedział Leon a ja trzymałam psiaki na rękach
- Dobrze tylko niech Pan albo Pani podpiszą się tutaj
- Dobrze ja podpiszę - powiedział Leon
Następnie skierowaliśmy się do wyjścia, włożyłam Psiaki do tyłu na kocyk. Po czym pojechaliśmy do marketu po miski,zabawki,kojce,karmę itp. Leon poszedł sam a ja zostałam z Pieskami. Kiedy wrócił zapytałam Leona - Czemu tak długo
- Wielka kolejka
- Aha,dobrze jedźmy już
Więc pojechaliśmy do domu, weszliśmy i położyliśmy kojce miski i napełniliśmy je. Każdemu Psiakowi daliśmy zabawkę. Ale one nie chciały się bawić tylko poszyły spać. Więc my z Leonem tylko się rozebraliśmy i umyliśmy, po czym tak samo poszliśmy do sypialni. Nawet o niczym nie rozmawialiśmy tylko poszliśmy spać.
_______________________________________
Ohohohoh
Mamy rozdział !!!! Może jeszcze dzisiaj pojawi się 20 lecz nie obiecuję
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
wtorek, 22 października 2013
Rozdział 18 - Tak!!
- Toaleta Cię nie wpuściła
- Nie mam nastroju do żartów - mruknął Leon i podrapał się po włosach
- Co się stało kochanie, czemu taki przybity jesteś - zapytałam patrząc na Leona
- Nie wiem - odpowiedział krótko
Po tej odpowiedzi przytuliłam Leona lecz on mnie odepchną od siebie
- Jak tak ma wyglądać nasz związek to go nie będzie - krzyknęłam i poszłam na górę
Spakowałam swoje najpotrzebniejsze rzeczy i się pomalowałam. Zeszłam na dół z walizką i tylko popatrzyłam na mojego narzeczonego jedzącego śniadanie.
- Pa! - krzyknęłam do Leona i ubrałam buty i kurtkę ponieważ na polu już była jesień.
Wyszłam z domu zatrzaskując drzwi. Cały czas szłam szybko ze zdenerwowania, nagle podbiegł do mnie Leon. Gdy się obróciłam byłam zaskoczona, Leon był ubrany tak jak do spania tylko ubrał bluzkę.
- Nie wstyd Ci latać przed sąsiadami w majtkach,bluzce i kapciach ! - krzyknęłam i obróciłam się w stronę drogi by iść dalej. Leon zatrzymał mnie i powiedział
- Przepraszam, nie chciałem żebyś była na mnie zła - powiedział
- Jakoś przed paroma chwilami nie myślałeś o tym
- Źle zrobiłem wiem... ale nie myślałem
- Dobrze,wybaczę Ci, ale to ostatni raz - powiedziałam
Wtedy zbliżyłam się do Leona i go pocałowałam, pocałunek był krótki i namiętny.
- Chodź do domu bo zmarzniesz.
Leon objął mnie w pasie i poszliśmy do domu. Kiedy weszliśmy zdjęłam kurtkę i buty to zapytałam.
- Kupimy sobie małego yorka
- Yorka powiadasz
- Tak, to jest taki mał...
- Wiem co to york
- To kupimy
- Tak, jak chcesz to tak
- Dziękuję - powiedziałam Leonowi i go przytuliłam
Weszłam do salonu i włączyłam telewizor
- Zaraz przyjdę i przyniosę Ci ciuchy i pójdę odo toalety a potem wrócę i coś oglądniemy - powiedziałam i pocałowałam Leona w policzek. Na początek poszłam po ciuchy dla Leona, potem poszłam do łazienki po to aby zrobić test ciążowy. Kiedy zrobiłam test bałam się na niego spojrzeć, lecz spojrzałam. Tak!! krzyknęłam głośno ponieważ miałam na teście 2 kreski. Nagle do toalety wpadł Leon
- Co się stało
- No bo ja ja ja jestem w ciąży - powiedziałam i rzuciłam się w ramiona mojego narzeczonego
- To cudowna wiadomość - powiedział i przytulił mnie i obrócił wokół siebie
- Teraz musimy wyjść przed narodzinami za mąż- powiedział Leon
- Zgadzam się z tym
- Kocham Cię
- Ja Ciebie też
Jeszcze zaczekałam na Leona aby się ubrał, ja natomiast się przebrałam w spodnie dresowe z lekką gumką żeby nie dociskała brzucha i ubrałam niebieski sweterek. Po tym zeszliśmy na dół i Leon zrobił 2 herbaty i przyniósł mi kocyk. Usiedliśmy na kanapie, ja zwinęłam nogi i przykryłam się kocykiem a Leon podał mi herbatę, następnie usiadł koło mnie i objął mnie, ja tylko położyłam głowę na jego ramieniu. Oglądaliśmy filmy romantyczne do wieczora. Aż przyszedł czas iść spać. Więc oboje wstaliśmy i poszliśmy na górę. Przebraliśmy się w piżamy i położyliśmy. Jeszcze rozmawialiśmy o obowiązkach jak urodzę dziecko itp. Potem wtuliłam się tors Leona i zasnęłam.
______________________
A oto 18 rozdział
Jutro powinien się pojawić następny bo wena wróciła !!
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
poniedziałek, 14 października 2013
Rozdział 17 - Obniżone ciśnienie ?
- Co się stało - zapytał zaspany Leon
- Wymioty
- To nie dobrze
- Wiesz może dobrze ... w końcu to są objawy o ciąży
- No o tym nie pomyślałem
- Dobra,śpijmy jeszcze
Zasnęliśmy,lecz ja się budziłam w szpitalu.Rozejrzałam się do o koła a wszędzie tylko jakieś puste łóżka, i kable do których jestem przypięta.Zastanawiałam się co się stało. Do mojej sali wszedł Leon z lekarzem.
- Viola już się obudziłaś ??
- Tak ale co ja tu robię
- Miałaś obniżone ciśnienie, lecz pan lekarz powiedział że to może być u Ciebie normalne ponieważ nie dawno zaszłaś w ciążę i u niektórych kobiet to się zdarza,lecz dostałem radę i tabletki jakbyś znowu miała obniżone ciśnienie
- To dobrze a mogę już wyjść ze szpitala
- Oczywiście - dodał lekarz
- Super czyli może mnie pan odpiąć
- Tak
Kiedy lekarz odpiął mnie z pod urządzeń i się ubrałam,powoli wyszłam z Leonem ze szpitala. Wsiedliśmy do auta,i pojechaliśmy do domu. Byłam bardzo głodna więc jak przyjechałam od razu poszłam do szafki po bułkę i posmarowałam ją dżemem.Następnie skierowałam się do pokoju który był pusty.Zastanawiałam się czy tutaj zrobić pokój dla chłopca czy dziewczynki.
- Leon jak myślisz ten pokój się nada
- A na co
- Na pokój naszego dziecka
- Tak idealny
- Cieszę się
Skierowałam się na górę i położyłam wygodnie na łóżku. Wyciągnęłam rękę po książkę,pierwszą którą zobaczyłam była moja ulubiona. Zaczęłam czytać.
- Viola ! Viola - usłyszałam krzyk Leon
- Co się stało
- Masz zamiar spać na podłodze
Nie wiedziałam o co chodzi lecz nagle poczułam że nie leżę na łóżku tylko na podłodze. Szybko wstałam i poszłam do łazienki. Przemyłam twarz wodą i umyłam się,przebrałam w piżamę i wróciłam do łóżka a następnie położyłam. Leon już leżał a ja się do niego mocno przytuliłam .
- Chcę mieć te dzieci bardziej niż zawsze - powiedziałam
- Ja też ale teraz chodźmy spać - powiedział Leon i zasnął
Myślałam jeszcze nad tym dziwnym snem o psie, może jego tez kupimy. Potem jak zwykle również poszłam spać.
______________________________________
I rozdział napisany !!
Cieszycie się ??
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
wtorek, 8 października 2013
Urodziny i pytanie
Czyli muszę napisać zejebiaszczy rozdział więc mam nadzieje że Wam się spodoba
Tylko wieczorem bo oczywiście moi goście przychodzą :)
Ciesze się ale wiecie co mam pomysł jeśli chcecie to możecie mi napisać pomysły jakie macie żeby były w moim opowiadaniu
Chcecie ??????
~ Katy
Zapraszam tutaj http://kochamymarzenia.blogspot.com/2013/10/moje-urodziny.html
Awwwwwww <3 mój książe <3
piątek, 4 października 2013
Zapraszam Tutaj !!
Zapraszam http://wszystkomagiczne.blogspot.com/
~Katy
środa, 2 października 2013
Rozdział 16 - 2 zemdlenia
- Violu zapraszam do kuchni :)
- Dziękuję - powiedziałam i pocałowałam Leona w policzek i weszłam
Moje pierwsze wrażenie było znakomite,lecz nie pasowało mi to że były ostre kanty.
- Leon ale jak będziemy mieć dziecko to wiesz że te ostre kanty będziemy musieli zabezpieczać
- Wiem kochanie - powiedział i zrobił sobie kawę
Podeszłam do lodówki i wyciągnęłam szynkę i masło i położyłam na blacie. Od razu z Leonem wzięliśmy się do roboty. Kiedy już było zrobione Leon zaniósł śniadanie na stół. Po 20 min zjedliśmy śniadanie.Poszłam do mojej garderoby a Leon do swojej.Kiedy się ubraliśmy i przygotowaliśmy wyszliśmy z domu na spacer.Szliśmy rozmawiając o dziecku i jak chcemy żeby miało na imię,jeśli w ogóle zajdę w ciążę.
- Jeśli to będzie dziewczynka to niech się nazywa Candelaria a jak chłopiec Xabini - zaproponował Leon
- Ja proponuję Clara lub Lodovica a jak będzie chłopiec to może... Jorge lub Ruggero - powiedziałam i popatrzyłam się na Leona
- Zobaczymy
Kiedy odpowiedział wzięłam go za rękę i szliśmy dalej aż usiedliśmy na ławce.Oparłam głowę na ramieniu Leona.
- Violetta ! - krzyknął Leon
Od razu spojrzałam się na Leona i zapytałam - Co się stało
- Diego się stał... udaj że zemdlałaś ok ???
- Ok
W tedy udałam że mdleję lecz wszystko słyszałam jak Diego podbiegł do mnie i zapytał co się stało lecz Leon go spławił
- Już możesz wstać
Więc wstałam i usiadłam.
- Może pójdziemy już do domu ??
- Tak chodźmy
Weszliśmy do domu... nikogo tu nie było... była cisza.Weszłam głębiej i zobaczyłam Leona i nasze dziecko.Była to dziewczynka,śliczna i nagle usłyszałam szczekanie spojrzałam w dół i zobaczyłam małego Yorka...
- Violatta !! Viola !!
- Co się stało - leżałam na podłodze
- Zemdlałaś w domu kiedy weszłaś
- Jestem zmęczona
Leon wziął mnie na ręce i zaniósł na górę. Poszłam się umyć i położyłam się.
- Jak się czujesz - zapytał Leon
- Lepiej
- Jutro zawiozę Cię do szpitala
- nie trzeba
- Trzeba
Obudziłam się i usłyszałam jak Leon kładzie się koło mnie. Spojrzałam na zegarek... była 1 w nocy.
____________________________________________________
Więc proszę upragniony rozdział
Podobał się ??? Jak tak to zapraszam do komentowania
~Katy
czwartek, 26 września 2013
Jestem z Was dumna
to nie możliwe że na tym blogu sktunęło już 10k wyświetleń
Po prostu jestem Wam bardzo wdzięczna że tyle ze mną wytrwaliście
a za to szykujcie się jutro na nowy rozdział pełny wielu emocji,będzie on długi i emojionujący
Jesteście dla mnie bardzo ważni
Dziekuję
_________________________________________________
A tu Martina która dziekuję wam tak samo jak ja
Bez Was ten blog byłby niczym ~Katy
sobota, 21 września 2013
Dziękuję
Już 9058 wyświetleń
Jesteście najbardziej najfajniejszymi czytelnikami mojego Bloga
Jestem Wam bardzo wdzięczna !!!!!
Nigdy nie myślałam że będzie was tyle, a jednak
Przy 3000 tysiącach cieszyłam się bardzo a teraz to jest coś pięknego
Zapraszam na bloga którego prowadzę z kolegą http://violettapolandfb.blogspot.com/
~Katy
piątek, 20 września 2013
Rozdział 15 - Powrót
- Leon - powiedziała przyjaciółka stojąc przy drzwiach
- Nie chcę go widzieć ! - krzyknęłam i zwróciłam się z powrotem na górę
- Viola ale on tylko na chwilę - krzyknęła przyjaciółka
- Jak mnie wyrzucił to co chce ode mnie
- Nie wiem ale chodź
- Nie !
Poszłam znowu na górę i weszłam do pokoju, podeszłam do łóżka po podeście i usiadłam. Zaczęłam myśleć po co tu przyszedł. Nagle ktoś otworzył drzwi i podszedł do mojego łóżka. Wstałam i obróciłam głowę i zobaczyłam Leona, z moim spojrzeniem upuściłam telefon. Leon wstał i podniósł go i mi podał. to zachowanie było dla mnie dziwnie.
- Przepraszam - powiedział Leon patrząc mi prosto w oczy
- Za co.. za to że mnie wyrzuciłeś z mojego twojego domu, po co tu jeszcze przyszedłeś.. a już wiem, psuć mi życie ! - krzyknęłam będąc zła na Leona lecz w głębi duszy chciała bym się do niego przytulić
- Viola nie ja chcę przeprosić za to że Cię wyrzuciłem bo nie powinienem i to moja wina że mnie zdradziłaś w nie miły mi sposób bo to ja Ci nie okazywałem miłości na którą liczyłaś i też był u mnie Diego i mi wytłumaczył że to nie t tego chciałaś i że Ci się oświadczył a ty uciekłaś, a po tym stwierdziłem że mnie nadal kochasz.. to prawda ?? - powiedział Leon
- ... - Po tych słowach czułam jakby ucięło mi język
- Viola ???
- Leon... ja Ciebie kocham ale jak widzisz ty mnie nie - powiedział ocierając łzę która mi spływała po policzku
- Ja Ciebie bardzo kocham i przepraszam że w tedy nie okazałem tej miłości - powiedział Leon, po jego twarzy było widać że mówi prawdę
- Przysięgnij że mnie nigdy nie zdradzisz i ja Ciebie też nie
- Przysięgam - powiedział
- Też przysięgam
- Chcesz iść do domu ze mną - zapytał troskliwie Leon
- Tak.. - powiedziałam
Następnie wstaliśmy i Leon mnie przytulił i pocałował w czoło. Leon wziął moją walizkę i zeszedł z nią po schodach, ja podeszłam do Cami i powiedziałam
- Pogodziłam się z Leon i wracam do domu
- Super Violu
Po czym wyszłam z domu przyjaciółki i weszłam do auta Leona. Leon zapytał się mnie czy mój pierwszy raz był fajny
- Nie byłą fajny... bo z moim narzeczonym byłby fajniejszy.
- Narzeczonym ?? Jeszcze dla Ciebie nim jestem
- Tak a ja dla Ciebie
- Oczywiście
Kiedy dojechaliśmy do domu było już ciemno. O razu poszłam się umyć, kiedy już się umyłam i przebrałam w piżamę poszłam na kolację. Zjadłam trochę jajecznicy i chleba z masłem. Następnie udałam się do pokoju gdzie w łóżku leżał już Leon.Szybko wskoczyłam pod kołdrę.
- Leon czy ... - (wiecie o co chodzi)\
- Tak jasne
Obudziłam się o 8:00.Więc to było piękne ta noc była cudowna. Cudowniejsza od wszystkich innych.
Było pięknie... żałuję że w tedy zdradziłam Leona robiąc to samo co dzisiaj w nocy z Leonem
______________________________________________
Ah...... więc piękny następny rozdzialik
Podoba Wam się??? Jeśli tak to zostaw komentarz
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
czwartek, 19 września 2013
Rozdział 14 - Spotkanie
~Katy
środa, 18 września 2013
Rozdział 13 - Dom i Prawda
- Dziecko ?! - zapytałam krzycząc
- a to ja Ci jeszcze nie mówiłam - odpowiedziała przyjaciółka
- Nie !! - krzyknęłam
- Jestem w ciąży...
- ... - zamurowało mnie
- Nie dawno zaszłam w ciąże może 1 miesiąc temu - powiedziała przyjaciółka
- aha.... Fran super naprawdę się cieszę - zrobiłam sztuczny uśmiech ,dokończyłam śniadanie i poszłam na górę.Jeszcze raz otworzyłam FACEBOOKA i kliknęłam na wiadomość od Diega.
"Viola przepraszam spotkajmy się i wszystko sobie wyjaśnimy"
On chce się ze mną spotkać a ja z nim nie chcę. a do tego dzisiaj przyjeżdża po mnie Leon bo Fran i Marco wyjeżdżają do Polski.
- Viola za 15 min przyjeżdża Leon !! przygotuj się - krzyknął Marco
- Do.. Dobrze - wybełkotałam i spakowałam walizkę
Ding ... Dong - do drzwi zadzwonił Leon
Szybko zeszłam na dół i otworzyłam drzwi.
- Hej - powiedział Leon
Wskoczyłam w ramiona Leona i mocno go przytuliłam.
- I Love you - powiedziałam do Leona
- I Love you too - odpowiedział Leoś <3
- Chodźmy już do domu - powiedziałam i wzięłam ciężką walizkę.
- Dobrze chodźmy - odpowiedział
Leon wziął moją walizkę i zamkną za mną drzwi. Przez całą drogę nie nie mówiliśmy do siebie, a droga była dosyć długa.
- Violu zapraszam do naszego nowego domu - powiedział Leon otwierając mi drzwi
- Już jest gotowy ?? - zapytałam
- Tak - odpowiedział
Szybko wszłam do naszego domu i rozejrzałam się po kuchni,łazience i po naszym pokoju. On był piękny, odrazu usiadłam na łożu z baldachimem.
- Podoba Ci się - zapytał Leon
- Bardzo - powiedziałam i zeszłam do łaznieki
Kiedy wróciłam zobaczyłam Leona jak wyciągał rzeczy z mojej walizki i nagle wstał z jakąś karteczką w ręce.
- Co to jest?! - krzyknął do mnie Leon
- Ale co ?? - powoedziałam
- Ta kartka ... chodź sobie przeczytaj
Podeszłam i przeczytałam
" Twoja narzeczona cię ze mną zdradziła w nie miły dla Ciebie sposób czyli swoim pierwszym razem ~diego"
- To nie tak ja myślisz - powiedizałm płacząc
- Czyli to prawda ???!!!!
__________________________________________
No więc jest nowy dom i kłótnia Leonetty
Jak myślicie co będzie dalej hm.........
Taki krótki .. Jak będą 3 komy wstawie nasepną cześć
~ Katy
czwartek, 5 września 2013
Rodział 12 - Książka
- Nie mamy o czym rozmawiać... Popełniłam wielki błąd że się z tobą związałam
- Ale...
- Pa - powiedziałam stanowczo i się rozłączyłam
Byłam roztrzęsina tym co się stało. Cały czas myślałam o... o tym że zdradziłam Leona. Za niedługo mieliśmy planować nasz ślub a ja zdradziłam mojego narzeczonego. Jak ja mu to powiem.
- Narazie mu nie mów - powiedziała Francesca wchodząc do pokoju
- ... Co?
- Myślałaś na głos - odpowiedziała przyjaciółka
- Przepraszam... Ale mi jest z tym cięzko
- Violu nie przejmuj się tym narazie jeszcze 3 dni do tego aż pójdziesz do domu. Uspokuj się - powiedziała Fran i wyszła z pokoju. Nagle dostałam sms, podeszłam spowrotem do torebki wyciągnełam telefon i przeczytałam
- Jak się bawisz, i u której koleżanki jesteś bo w piątek po Ciebie przyjadę - napisał Leon
- Dobrze, u Fran - odpisałam
Następnie oparłam się o ścianę i zsunełam się wzdłuż po czym usiadłam na podłodze. Zaczęłam płakać, głowę schyliłam na dół.
- Violetto posłuchaj mnie - usłyszałam głos dochodzący od drzwi popatrzyłam a w drzwiach stał Marco
- Tak ? - powiedziałam patrząc w stronę Marco
Marco podszedł do mnie i usiadł obok i zaczął mi mówć
- Posłuchaj... każdy związek przerzywa gorsze chwile,dni lub lata. Ja z Fran też się często kłóciłem ale widzisz dalej jesteśm razem i nic nam tego nie przeszkodzi i wied
- A czy Fran zdradziła Cię jak ja Leona - powiedziałam i znowu zaczęłam płakać
- Znaczy jak ?
- Swoim pierwszym razem
- To nie raczej nie ... ale napewno się pogdozicie zaufaj mi. A teraz chodź na obiad - powiedział Marco i pomógł mi dojść do jadalni
Francesca podała na początek wielką wazę z zupą grzybową. Wzięłam talerz a następnie nalałam sobie 2 i pół chochelki. Zjedliśmy wszystko a następnie Marco podał 2 danie, czyli ryż,pierś z kurczaka i sos sojowy. Nie koniecznie przepadam za chińszczyzną ale ta była bardzo dobra. Następnie chciałam pomuc Fran i Marco w zmywaniu... ale nie chcieli. Kiedy wychodziłam z kuchni obróciłam głowę zobaczyła Fran i Marco całyjąchych się przy zmywaniu naczyń, w tedy miałam myśl że z Leonem też bym tak mogła ale go zdradziłam. Następnie poszłam na górę i otworzyam drzwi od pokoju. Weszłam i usiadłąm na łóżku. Sięgnęłam na półkę z książkami i wzięłam pierwszą lepszą. To była niebezpieczna zdrada. Kiedy przeczytałam tytuł to odrazu spłynęła mi łza z oka. Więc zdjęłam buty i położyłam się na łóżku, zamknęłam oczy i usnełam.
* Sen *
- Violu ! kochanie gdzie jesteś ! Ja wychodzę a trzeba zająć się Tiffany
- Już idę .. już jestem daj mi ją
- Proszę a ja wychodze ... papa Tif. Pa skarbie
- Papa Tatusiu
- Pa kochanie
* Koniec snu *
Kiedy się obudziłam była 8:00. Od razu pomyślałam o Leonie i o śnie
- Dziecko z Loenem ? Nie .. nie zamierzam mieć narzie dziecka !
- Viola o czym ty gadasz - powiedziała Fran wchodząc do pokoju
- Co ?! ... nie to tylko sen ... Jest już śniadanie ! - powiedziałam i ubrała, buty i wyszłam
- Ta.. Tak jest - powiedziała zdziwiona przyjaciółka
Następnie jak zeszłam i zjadłam poszłam usiąść przy komputerze. Zalogowałam sie na stronę tak zwaną FACEBOOK i zobaczyłam 1 wiadmość. Kliknęłam i zobaczyłam że od Diega , więc zignorowałam. Lecz nie wiem czy źle nie postąpiłam.
___________________________________________________________
Więc 12 ahhh....
Podoba Wam się.
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
wtorek, 3 września 2013
Rozdział 11 - Francesca
- Halo.. Viola !
- Cześć Fran mam do Ciebie sprawę - powiedziałam smutnym głosem
- Coś się stało - odpowiedziała trochę zdziwiona Fran
- Tak... Pokóciłam się z Diego - powiedziałam
- Z Diego ?! - powiedziała zdziwiona Fran
- Tak
- Ale byłaś z Leonem
- Ale go zdradziłam i potrzebuję pomocy od przyjaciółki
- Jasne Violu pomoge Ci tylko co mogę ja zrobić
- Fran czy mogę u Ciebie przenocować parę dni - zapytałam przyjaciółki
- Tak Violu przychodź nawet teraz
- Tylko mam mały problem...
- Jaki ??
- Z kostką zabolała mnie kiedy biegłam w stronę parku
- Przyjadę po Ciebie ok ?
- Ok dziękuję
- Zaraz będę bay
- Bay
Po 10 min Fran dojechała pomogła mi dojść do Auta. Kiedy wsiadłyśmy Fran zapięła pas i ja też i zaczęłyśmy rozmawiać o tym ile dni u niej zostanę. Kiedy weszłyśmy do domu w drzwich przywitał mnie Marco mąż Fran
- Cześć Violetto co Cię do nas sprowadaza - zapytał Marco
- Pokóciła się z Diego i Leonem mam kryzys - odpowiedziałam
- Violu chodź ze mną na górę wszystko mi opowiesz - powiedziała Fran łapiąc mnie za rękę i ciągnąc na górę. Wyszłyśmy na górę i poszłyśmy do pokoju gościnnego. Usiadłyśmy na krzesłach i zaczęłam opowaidać Fran
* Opowiadanie *
- Więc ja wyszłam z domu nie informując Leona, poszłam pod fontannę tam gdzie się umuwiliśmy i się tam pocałowaliśmy potem wprowadziłam się do domu do Diega i wieczorem popełniłam wielki błąd, przeżyłam swój pierwszy raz z Diego. Jak ja powiem to Leonowi.
* Koniec *
- Violu najważniejsze jest to czy Diego się zabezpieczał - powiedziała Fran
- Tak zabezpieczał - odpowiedziałam
- To dobrze na razie to wstarczy a Leonowi musisz to powiedzieć w końcu kiedyś
- A Violu mam dla Ciebie fajną wiadmość ... Jestem w ciąży !! - powiedziała Fran
- Super !! Gratuluję - wstałam i przytuliłam przyjaciółkę a następnie zapytałam - który miesiąc
- 2 miesiąc - powiedziała
Potem wyszłam z pokoju i poszłam zwiedzić dom Francesci. Jej dom był ogromny. Miała 2 łaznienki. Moje zwiedzianie po domu przerwał dzwięk mojej komórki. Na ekranie wyświetlił się Diego .
Odebrałam
- Halo
- Violetto ......
_____________________________________________________
A tu macie jeszcze jeden rozdział hahaha
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
Rozdział 10 - Zaskocznie
- Cześć kochanie - powiedział Diego
- Cze... Cześć - powiedziałam patrząc w ciemno zielone oczy Diega
- Było wspanieale - powiedział i przybliżył się do mnie Diego
- Tak bardzo - też się przybliżyłam i pocałowałam Diega
Nie wiem czy nie popełniłam błędu zdradzjąc Leona. Czułam się trochę podle, ale mi to nie przeszkadzało. Przecież kocham Diega.
- Chcesz coś zjeść - zapytał troskliwie
- Tak - odpowiedziałam
Diego wstał i chciał iść do kuchni lecz zatrzymały go moje słowa
- Wiesz że jesteś nago ??
- Nie... - odpowiedział
Szybko wziął ręcznik z podłogi i okrył się nim. Lekko się zaśmiałam.
- Diego nagle przybiegł i wskoczył do łóżka a następnie zaczął mnie wszędzie całować. Po 15 min Diego wstał ubrał się i poszedł do kuchni. A ja wstałam z łóżka i moich ciuchów koło łóżka nie było. Więc wzięłam kołdrę i poszłam do kuchni do Diega. Kiedy Diego mnie zobaczył trochę się zdziwił.
- Czemu masz na sobie kołdrę - zapytał przy czym wycierał ręce szmatką
- Bo nie wiem gdzie mam swoje ciuchy - odpowiedziałam
Diego podszedł do mnie, złapał mnie w tali i przyciągnął do siebie.
Spojrzał mi prosto w oczy i powiedział
- Pójdź do łaznienki i wiszą tam na sznurku - powiedział i dał mi całusa w czoło. Szybkim tępem poszłąm do łazenki zdjęłam bieliznę i sukienkę. Ubrałam moje ciuchy następnie wyciągnełam z torebki kosmetyki pomalowałam sobie oczy i usta. Nastepnie zrobiłam sobie wysokiego kucyka i przypięłam biały kwiatek jako spinkę.
- Violu ! Śniadanie już gotowe chodź do jadalni - zawaołał Diego
Poszłam do jadalni, usiadłam przy stole i wzięłam talerz nałożyłamtrochę sałatki z pomidorów i zaczęłam jeść
- Czemu nie chcesz kanapek - zapytał
- Nie wiem jakoś nie mam ochoty - odpowiedziałam
Nagle Diego zmienił miejsce usiadł obok mnie, wziął nowy talerz nałożył na niego jedną kanapkę i przekroił ją na pół. Następnie zaczął mnie karmić jak małe dziecko
- Violu albo jesz sama ta kanapkę albo będę Cię karmił - zapytał uśmiechając się
- Dobrze zjem - odpowiedziałam po czym się uśmiechnęłam
Zaczeliśmy rozmawiać o dawnych latach w Studio. Wybiła godzina 10 Diego nagle wstał dał mi całusa i pobiegł na górę. Zdziwiło mnie to więc poszłam za nim. KIiedy już doszłam do pokoju weszłam w Diega wychodzącego. Nagle przede mna uklękną i zapytał
- Violetto Castillo zostaniesz moją narzeczoną
Moje serce odrazu zecząło szybciej bić
- Nie ja nie mogę jestem narzeczoną Leona - odpowiedziałam
Następnie wzięłam torebkę i wybiegłam z domu Diega . Usiadałm na blizkiej ławce i zaczęłam płakać.
- Jak on mógł przeciez wie że jestem narzeczoną Leona. Nagle dostałam niespodziewaniego sms.
Przeczytałam " zabezpieczałem się jakby co " kiedy to przeczytałam ulżyło mi. Poczułam w sercu coś innego... miłość do Leona. Nie wiem jak mó to powiedzieć przecież nie mogę żyć zawsze w kłamstwie.
Przenocuję trochę czasu u Fran. Przecież to moja przyjaciólka napewno mi pomoże. Mam taką nadzieję
_____________________________________________________
A tu taki fajny konieć (hihihihih)
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
poniedziałek, 2 września 2013
Rozdział 9 - Nie zapomniana noc
- Violu chcesz coś zjeść
- Tak z chęcią - odpowiedziałm i zaczęłam sie rozglądać się po pokoju. Nagle zobaczyłam moje zdjęcia które stały na kominku. Zdziwił mnie ten fakt bo się z Diegiem nie widziałam wieki.
- Violu proszę to dla Ciebie - powiedział Diego wchodząc do pokoju.
- Dziękuję... Mam do Ciebie pytanie - poweidzałam
- Tak .. proszę pytaj - odpowiedział Diego
- Dlaczego trzymasz tu tyle moich zdjęć - zapytałam patrząc na moją kanapkę
- Wiesz... Ja... zawsze o tobie pamiętałem - odpowiedział
- Cieszę się... a i jeszcze jedno pytanie... gdzie będę spać? - zapytałam
- Wiesz mam pokój gości...
- Ja bym wolała z tobą... Jeśli chcesz - powiedziałm
- Dla mnie to żaden problem -
Usłyszałam dzwięk mojej komórki. Podeszłam po torebkę i wyciągnełam telefon. Zobaczyłam tam numer Leona
- Halo - powiedziałam
- Violu gdzie ty jestes okropnie się martwię - poweidzał zaniepokojony Leon
- Jestem u koleżanki wrócę za tydzień przepraszam ale niestety papa kochanie - odpowiedziałam i się rozłączyłam
Potem poszłam na górę do pokoju Diega. Diega jeszcze nie było w pokoju więc zdjęłam sukienkę. Nagle poczułam dotyk w mojej talii.
- Chcesz - zapytał Diego
- Bardzo - odpowiedział i rzuciliśmy się na łóżko
Diego zciągnął ręcznik a ja bieliznę
Kiedy się obudziłam zauważyłam tylko to że leże obok Diega. W tedy miałam jedną myśl że swój pierwszy raz przeżyłam z Diego.
__________________________________________________
Bardzo króciutki rozdzialik ale za to dużo akcji
Jutro wstawię dłuższy !!
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~ Katy
Rozdział 8 - Spróbujmy jeszcze raz
- Coś się stało ....... - zapytał
- A nie widzisz - odpowiedzałam płacząc
Leon od razu przykucnął i otarł mi łzy
- Co się stało - zapytał juz trochę zdenerwowany Leon
- Jak byś się dobrze przyjrzał to byś zobaczył że sobie rozciełam kostkę - odpowiedziałam będąc w lekkim załamaniu
- Przepraszam nie denerwój się tak już Ci pomogę - odpowiedział Leon
Następnie podnisł mnie i zaniusł do salonu i posadził na fotelu. Po czym zdjał mi opatrunek i powiedział
- Nie przeciełaś się naszczęście
- To dobrze ... A Leon czy mogę zadać Ci pytanie - powiedziałm
- Tak oczywiście - odopwiedział
- Bo zawsze kiedy tylko co kolwiek mi się stanie to reagujesz ineczj niż dzisiaj - powiedziałam
- Violu...... czy ty myślisz że cię nie kocham ??? - zapytał Leon
- Nie wiem - odpowiedziałam
- Jak tam możesz myśleć ja Cię kocham jesteś moją narzeczoną - powiedział i mnie przytulił
Pomyślałam że już szykuje się najgorsze. Następnie poszłam do pokoju po torebkę i wyciągnełam telefon. Wybrałam numer do Diega
- Halo - powiedział Diego
- Diego mogę się dziś z toba spotkać - zapytałam
- Tak ? Oczywiście a o której - zapytał Diego
- Za 10 min w parku przy fontannie - odpowiedziałam
- Dobrze do zobaczenia - powiedział Diego i się rozłączył
Po czym poszłam wyciągnąć nową sukienkę z szawki. Skierowałam się do wyjścia. Następnie ubrałam baleriny i wyszłam z domu. Po 5 min doszłam pod fontannę i czekał już na mnie Diego. Po woli podeszłam pod fontannę i przytuliłam Diega. Diego był zdziwiony że się do niego przytuliłam ale też mnie przytulił. Potem zapytał
- Violu czy coś się stało ?
- Tak ... - powiedziałam
- Powiedz to Ci może jakoś pomogę - odpowiedział
- Od momentu kiedy przyszedłeś do domu Leona i usiadłeś koło mnie... to cały czas myślę o tobie - powiedziałam
Kiedy odpowiedziałam na pytanie Diega do moich oczu napłyneły łzy. Diego pogłaskał mnie po włosach i powiedział
- Ja też cały czas myślę o Tobie
Następnie się jeszcze raz przytuliłam i zapytałam
- Może spróbujemy jeszcze raz być razem ??
- Violu ale co by na to powiedział Leon jesteś przecież jego narzeczoną - powiedział Diego
- Ale ty nie rozumiesz ... Ja kocham bardziej Ciebie - odpowiedziałam
- Dla mnie ta wiadomość jest super że mnie kochasz bardziej ... i dobrze możemy spróbować - odpowiedział
Po czym uśmiechnełam się delikatnie i pocałowałam Diega. Ten pocałunek przewyszał wszystkie inne. Po za tym już w Studiu się przekonałam że Diego całuje najlepiej.
- Kocham cię - szępną mi do ucha
- Ja Ciebie bardziej - odpowiedziałam
Nagle kiedy chciałam już usiąść dopadł mnie ogromny ból kostki. Lecz mój Diego złapał mnie.
- Dziękuję - powiedziałm
- Nie ma za co kochanie - odpowiedział
- Kochanie... ? - powiedziałam
- No tak w końcu jesteśmy razem - odpowiedział
- Pomożesz mi dojśc do domu - zapytałam
- Tak ale gdzie - powiedział Diego
- No do Ciebie przecież nie wrócę do Leona bo bardziej kocham Ciebie - odpowiedziałam
- Dobrze kotku jasne - odpowiedział i pomógł mi dojść do domu
____________________________________________________
Buahaha to zemsta dla Dari
Śłodki Diego <3
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
czwartek, 29 sierpnia 2013
Rozdział 7 - Niespodziewane zauroczenie
- Cześć - powiedziałam do obojgu
- O Violu już wstałaś - powiedział Leon i podszedł do mnie i dał mi całusa w policzek i szepną do ucha zrobię Ci śniadanie a ty porazmawiaj z naszynm gościem. Następnie Leon poszedł do kuchni robić śniadanie.
- Cześć jeśli moge wiedzieć to po co przyszedłeś - zapytałam trochę zakłopotana
- Przyszedłem się przywitać bo po tym jak się wszyscy rozeszliśmy ja wyjechałem a wczoraj wróciłem u Wszystkich już byłem tylko nie u Was a byłem w twoim domu i mi powiedzieli że mieszkasz z Leonem - odpowiedział Diego
- Tak.... mieszkam tutaj.. To witamy ponownie w Buenos Aires - powiedziałam
Po czym Diego usiadł na łóżku i nie chcący dotknął delikatnie mojej dłoni. Szybko chciał oderwać dłoń lecz mu nie pozwoliłam, chwyciłąm go bardzo mocno. Następnie przybliżyłam się do niego i go pocałowałam. Diego następnie się do mnie usmiechnął i pogłaskał po policzku. Kiedy usłyszał że Leon i dzie na górę szybko usiadł na krześle. Gdy Leon wszedł do pokoju poczuł chyba napiętą admoswerę
- To ja już pójdę ... Pa !! - powiedział wychodząc Diego
- Violu coś się stało - zapytał Leon
Mi tylko łzy poleciały z oczu i się przytuliłam do Leona. On też mnie przytulił a następnie znów zapytał
- Violetto co się stało !
- Ja...... Ja ja nie mogę Ci powiedzieć - odpowiedziałm płacząc
- Violu mi możesz wszystko powiedzieć - odpowiedział Leon patrząc mi prosto w oczy
- Dobrze a więc ...... ja go pocłowałam nie proszę nie odejdź ode mnie nie wiem o czym ja myślałam - odpowiedziałm i odrazu chwyciłam Leona za ręce
- Violetto jak mogłaś jeszcze w moim domu nie dawno się zaręczyliśmy a ty już mnie chcesz zdradzić - odpowiedział zdenerwowany Leon
- Co mam zrobić żebyś mi uwieżył że Cię kocham - zapytałam
- Nic najlepiej mo.żesz już wyjsć z teog domu i nie wracać - odpowiedział zdenerwowany Leon
W tedy ja podniosłam jego głowę i go pocałowałam. Nagle poczułam jak Loen objął mnie i zaczął odwzajemniać pocałunek. nagle poczułam jak przewróciliśmy się na łóżko. Kiedy skonczyliśmy jedynie zapytłam Loena
- Wierzysz mi? ja nigdy bym Ciebie nie zostawiła ! - powiedziałam
- Wierzę Ci.. Ale przysięgnij że nigdy mnie już nie zdradzisz nawet w taki sposób - odpowiediał Leon
- Przysięgam - powiedziałam
Następnie przytuliłam Leona i jeszcze na chwilę się położayłam a on obok mnie. Po parunastu mniutach Loen wstał i podał mi śniadanie
- Proszę... zjedz potem się ubierzemy i mam dla Ciebie niespodziankę
- Dobrze ..... - odpowiedziałm i się uśmiechnęłam
10 min i wszystko zjadłam , następnie się ubrałam i zapytałam
- A więc co to za niespodzianka
Leon wstał poszedł do innego pokoju i przyniusł mi 2 bilety na koncert Miley Cyrus. Ja podeszłam do niego powoli z uwagi na kostkę i pocałowałam w policzek i przytuliłam
- Cieszysz się - zapytał
- Bardzo nawet nie wiesz jak - odpowiedziałam
Nagle usłyszałm dzwięk mojego telefonu. Dostałam Sms a w nim było napisane : Pocałunek był wspaniały -Diego.
Następnie usunełam szybko sms. Podeszłam do Leona.
- Kto to - zapytał
Nie mogłam go kłamać więc powiedziałm prawdę
- Diego napisał że pocałunek był wspaniały - powiedziałam
- Jak dopadnę debila to popamięta mnie na zawsze !!! A kochanie a dzisiaj może wybierzemy się do kina co o tym myślisz ?? - zapytał
- Jasne nie ma problemu tylko na jakiś romantyczny film wiesz o co mi chodz prawda ? - powiedziałam Leonowi
- dobrze zarezerwuję miejsca - odpowiedział
Chciałam pójść do toalety Lecz po 2 krokach upadłam.......
wtorek, 27 sierpnia 2013
Rozdział 6 - Piosenka i Gość
- Leon jesteś najlepszym chłopaniek którego znam !!!! - powiedziałam jeszcze lekko płacząc
- Violu nie musisz mi mówić ja to wiem - odpowiedział Leon
Potem poszliśmy do auta. Juz jakoś szłam chociaż mnie bolało. Usiadłam na miejscu i dałam torebkę na tylnie miejsce. Zaraz po mnie do auta wsiadł Leon, obrócił do mnie głowę uśmiechnął się i dał mi całusa. Potem odpalił samochód i pojechaliśmy. Loen włączył jakąś muzykę, chyba rock. Ja wyciągłam ze schowka płytę z muzyką ze studia21. Zaczęło lecieć Podemos, tylko się uśmiechnęłam kiedy to usłyszałam. Zaraz po czym Leon zaczął śpiewać "no soy ave para volar y en cuadro no se pintar ....". Potem ja się dołączyłam po paru minutach " podemos pintar colores al alma .." aż dojechaliśmy do domu , znów Leona. Powoli wysiadłam z auta i zaczęłam już iść Loen podbiegł do mnie i zapytał
- Dojedziesz kochanie czy mam Ci pomuc??
- Możesz mi pomuc - odpowiedziałm
W tedy Leon pomógł mi wejść powoli po schodach. i zaprowadził do swojego pokoju.
- Leon czy ty naprawdę chcesz za mnie wyjść za mąż ???? - zapytałam nie pewnie
Po czym Leon usiadł obok mnie objął mnie ramieniem i spojrzał prosto w oczy
- Violu oczywiście że tak kocham cię nad życie Wogóle jak możesz myslec że nie !! - odpowiedział Leon
Następnie mocno go przytuliłam.
- Pomoge ci zrobić kolację - powiedziałąm wesoło do Leona
- Jak tylko chcesz zawsze się z tobą zgadzam - odpowiadzał wstając
Pomógł mi zejść po schodach i zaprowadził do kuchni. Zaczęłam kroić pomidory potem cebule a na koncu ogórki. Zawsze kiedy kroiłam ogórki miałam nie szczęście a dzisiaj sobie przeciełam palca.
- Ała gdzie masz plastry i wodę utlenioną - zapytałam Leona który smarował chleb masłem
- Co się stało !!! - zapytał przestraszony Leon
- Przecięłam się - odpowiedziałam
- Pokaż mi to przecięcie zarz Ci to opatrze kotku - odpowiadział Leoś <3
Leon przemył mi przęcięcie woda utlenioną i posmarował mascią i zakleił.
- Dziękuję - przytuliłam Leona
- Nie ma za co kochanie lepiej idź sobie usiądź zaraz podam jedzienie - powiedział Leon
Po 5 minutch Leon przyniusł Sałatke i kanapki z szynką. Wzięłam sobie na talerz jedną kanapkę i trochę sałatki . 15 minut i wszystko zjedzone. Potem poszliśmy na górę zdjęłam buty i sukienkę i opatrónek z kostki. Leon nasmarował mi delikatnie kostę i następnie Leon usiadł koło mnie
- A może no wiesz - powiedział głaskając mnie po brzuchu
- Nie Leon nie !!!!! jeszcze za wczesnie może po ślubie ale nie teraz !!! - krzyknęłam
- Dobrze kochanie poczekamy - powiedział po czym pocałował mnie w czoło
Potem poszłam do łazienki i wzięłam koszulę Leona w której spałam umyłam się i poszłam do łóżka i położyłam się spać. Leon połozył się obok mnie.
- Dobranoc Violu - powiedział Leon i mnie przytulił
- Dobranoc - odpowiedziałm i też się przytuliłam
Odrazu zasnęłam. Oobudziałm się z ogromnym zdziwieniem przedemną stał Leon i ..... zastnawiałam się czy to nie sen otworzyłlam oczy z ogromnym zdziwieniem. Przecież to był ........
_____________________________
Ciekawe kto stał przed Violą ??? Wiecie może kto??
Dziękuję za przeczytanie i opinie
Dzisiaj jeszcze powinien się pojawić następny rozdział !!
~Katy
piątek, 23 sierpnia 2013
Rozdział 5 - Niespodzianka
- Violu po co wstawałaś spróbuj się jeszcze położyć - powiedział zaspany Leon
- Spróbuję - odpowiedziałam
Po czym podparłam się jedną ręką o podłoge a drugą o łużko i usiadłam na materacu. potem sie jeszcze położyłam i przytuliłam do Leona. Nie spodziewanie zasnęłam. Kiedy się obudziłam Leona nie było obok mnie. Więc sięgnęłam po pilota od telewizora i włączyłam pierwszy lepszy kanał. Drzwi od pokoju Leona się otworzyły i w wyjściu stał Leon z tacą pełną jedzenia.
- To dla Ciebie - powiedział zadowolony i podał mi śniadanie do łużka
- Dziękuję Ci kochanie - odpowiedziałam i cmoknęłam go w usta
- Nie musiałeś jesteś kochany - mówiłam smarując kanapkę masłem
Leon objął mnie ręką a ja zaczęłam jeśc na tacy było : Masło,Dźem,Miód,Naleśniki,Sok malinowy,Kromki chleba ,jajecznica,Gofry,Truskawki i tyle. Nawt Leon musiał doknczyć za mnie to śniadanie bo ja już nie dałam rady zjeść więcej niż zjadłam. Więc zdjęłam opatrónek z kostki i zobaczyłam, nie była może aż tak spuchnięta ale była. Leon wziął maść która Lekarz mi przepisał i zaczął powoli i delikatnie smarować mi kostkę. On robił to tak delikatnie że wczale nie poczułam bólu. Następnie założył mi nowy bandarz na kostkę i usiadł obok mnie.
- I jak bolało cię - zapytał
- Nie gdy ty to robisz nic mnie nigdy nie boli - odpowiedziałam z uśmiechem
Wtuliłam się w Leona. A on mnie mocno przytulił
- Violu więc co ubieramy się i jedziemy zobaczyć nasz nowy dom - zaproponował Leon
- Jasne tylko nie wiem jak dojdę do samochodu - odpowiedziałam
- Wezmę cię na ręce kochanie - zaśmiał się Leon podając mi sukienkę
Ubrałam moją sukienkę i powoli wstałam za pomocą Leona. Następnie wziął mnie na ręce i zaniusł do auta i posadził na przednim siedzieniu.
Gdy dojechaliśmy nasz dom był juz prawie gotowy. Byliśmy pod ogromnym zdziwieniem.
- O państwo Verdas miło mi państwa widzieć - powiedział szef budowy
- Y proszę pana my nie jesteśmy jeszcze małzeństwem - Powiedział zakłopotany Leon
Naglę uklękł przedemną i zapytał
- Violetto Castillo czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją Żoną - powiedziałuśmiechnięty Loen
- Leon Oczywiście że tak i wstań z tej ziemi - odpowiedzialm płacząc
Leon wtedy wstał podniusł mnie i zakręcił wokół siebie .
- Violetto jesteś dla mnie jedyną osoba która mogłem pokochać - powiedział Leon
- Leon jesteś ....
__________________________________
Zaskoczyłam Was zaręczynami !!!!!
Czekajcie na 6 rozdział pojawi się niebawem
Dziękuję za przeczytanie i szczere opinie
A tu zdjęcie Leona jak przygotowywuje śniadanie dla Violi
czwartek, 22 sierpnia 2013
Dziękuję
Nie wiedziałm że będzie Was tyle
Blog mam od nie dawna a już Was tyle się nazbierało jesteście kochani !!!
Rodział 4 - Ból
- Cześć kochanie - powiedział zadowolony Leon
- Cześć - powiedział cicho
Następnie pocałowałam Leona lekko na powitanie. On się po tym jeszcze bardziej uśmiechną niż wcześniej.
- Jak twoja kostka - zapytał
A ja zupełnie zapomniałam o bólu
- Nie wiem - odpowiedziałam
Po czym wyciągnełam kostkę z pod koudry, a kostka była jeszcze bardziej spuchnięta niż wczoraj
- Bardziej mnie boli - odpowiedziłam Leonowi.
W tedy Leon szybko wstał i ubrał się. ja też wstałam i zobaczyłam że jestem w samej bieliźnie.
- Leon czemu jestem w samej bieliźnie - zapytałam zaciekawiona
- Żeby Ci się wygodnie spało - powiedział z uśmiechem
Następnie wziął sukienkę pomógł mi ją ubrać i mi ją zapiął. Potem Loen znowu jak to on wziął mnie na ręce i zaniusł mnie do auta. Posadził mnie na tylnim siedzeniu żebym wyprostowała nogę. Zamknął drzwi usiadł za kierownicę i zaczeliśmy jechać. Jak do jechaliśmy znów wziął mnie na ręce i zaniusł do szpitala. Doktor zdziwił się ujrzawszy mnie w ramionach Leona.
- Coś się stało - zapytał nie pewnie lekarz
- Doktorze ją ta kostka boli jeszcze bardziej niż wczoraj a miała ją mniej boleć ba pan powiedział że będzie już tylko lepiej a ja jakoś nie widze żeby było lepiej - powiedział zdenerwowany Leon
- Dobrze niech Państwo wejdą przyjmę Was bedz zapisów ponieważ jest dopiero 7 rano
Więc Leon wszedł do gabinetu i posadił mnie na lekarskim łóżku. Potem usiadł obok mnie i szepną mi do ucha
- Wszystko będzie dobrze
Potem poczułam jak doktor zdejmuje mi bandarz i poczułam wielki ból. Do oczu napłyneły mi łzy. Gdy Leon zobaczył jak powoli łzy spływają mi po policzkach przytulił mnie i dał mi całusa w czoło i mówiąc
- Nie płacz jesteś za ładna na łzy wiem że Cię boli ale przejdzie
Natępnie lekarz zaczął mi zakładać nowy bandarz i zapisał na recepcie jakiś żel na stłuczenia i opuchnięcia. Potem wyszłam z pokoju z pomocą Leona. Spokojnie doszłąm do auta i usiadłam na siedzeniu ipojechaliśmy do mnie do domu.Jak dojechaliśmy nikogo nie było w domu i musiałam otworzyć dom. Po czym wszliśmy do środka.
- Leon zaczekaj tu ja zaraz przyjdę - powiedziałam Leonowi
- Dobrze skarbie - odpowiedział Leon
Następnie ja zaczęłam na jednej nodze wskakiwać do góry. Potem weszłam do pokoju i zmieniłam sukienkę na błękitną w białe kropki. Po czym doskakałam do łazienki uczesałam się i zrobiłąm Lekki makijaż. Potem doskakałam do schodów lecz schodzenie nie było takie proste jak wchodzenie. Musiałąm zawołać mojego kochanego Leona. On szybko wbiegł po schodach wziął mnie na ręce i zniusł na dół. Była pora obiadowa więc wyjęłam z lodówki Ziwmniaki zagotowałam je w wodzie i podałam. Szybko zjedliśmy i wyszliśmy. pojechaliśmy do domu Leona. Kiedy dojechaliśmy poszliśmy się umyć. Leon przebrał się w piżamę a mi dłą jakąś swoją koszulkę ja zostałam w tej samej bieliźnie tylko zmieniłam z sukienkę na koszulkę i połozyliśmy się. Zaczęłiśmy rozmawiać o domu i o naszej przyszłości. I nagle Leon zaczął mnie gładzić po włosach i zasnełam na ramieniu Leona. Zaraz się obudziłam ponieważ Leon zdjął mi głowę z jego ramienia
- Czemu zdjąłeś moją głowe z twojego ramienia - zapytałam zaspanym głosem
- Chciałem żeby Ci się wygonie spało - odpowiedział Leon
- Przecież wiesz że kocham się do Ciebie przytulać - odpowiedziałm
Wtedy Leon mnie przytulił i oboje zasneliśmy.
____________________________
Kolejny rozdzialik
Ahhh tu mało akcji ale zapewniam w nastepnym coś się będzie działo
Podoba Wam się piszcie w komętarzach
~ Katy
środa, 21 sierpnia 2013
Rozdział 3 - Upadek
- Co z sukienką
- Świetnie na tobie leży więc zapłaciłem jak byłaś w przymieżalni - Odpowiedział Leon
- Oo.. Jesteś najlepszy - powiedział śmiejąc się
Potem wstaliśmy od stolika i wyszliśmy z restauracji trzymając się za ręce. Zmieżaliśmy w stronę samochodu. Idąc się potknęłami upadłam na kostkę
- Viola nic Ci nie jest - zapytał zaniepokojony Leon
- Ała... Bardzo boli mnie kostka - Odpowidziałam przstraszona
Leon wziął mnie na ręce i zaniusł do samochodu. Ja próbowałam zadzwonić do mojego Taty, lecz mi się nie udało. Spróbowałam zadzwonić do Angie. Angie odebrała
- Halo..Violu - powiedział Angie
- Cześć Angie mozesz przyjechać do szpitala?? - zapytałam
- Oczywiście a coś się stało Violetto - odpowiedziała zaniepokojona
- Chyba zkręciłam kostkę i ktoś musi mi przywieźć książeczkę zdrowia - odpowiaedziałam na pytanie Angie
- Dobrze Violetto będę za 10 min
- Dziękuję Angie
Leon !! -zawołałam . Tu jestem Violu rozmawiam z Larą.
- Kto to Lara - zapytałam Leona
- To moja dawna znajoma
Violetta już jestem. Prosze to twoja książeczka zdrowia.
- Dziękuję Angie, czy moge Cię o coś zapytać - Zapytałam nie pewnie
- Violu zawsze ! ze mną możesz rozmawiać o wszystkim. więc powiedz co Ci lezy na sercu
- Angie .. Co się stanie kiedy Leon naprzykład spkotka się z Larą i ją pocałuje - powiedział cicho
- Lara?? Kto to - zapytała zdziwiona Angie
- To dawna znajoma Leona . i teraz rozmawiają i cały czas się smieją - odpowiadałam prawie płacząc
- Violu.. On napewno jej nie pocałuje Leon kocha Ciebie
Violetto ja wychodze zaraz wracam idę się spotakać z Lara bo stoi przed szpitalem !!!! - Powiedział Leon
- Dobrze !! Wracaj szybko Kochanie .... kocham cię !!!!!!!!!!
Pani Violetto - Zawołał Lekarz to są Pani wyniki nic się nie stało to tylko stuczenie może Pani już iść do domu.
Dziękuję.
- Angie chodźmy już z tąd. Pomóż mi wstać i iść.
- Już dobrze chodźmy
Wychodząc ze szpitala ujrzałam Leona i Lare. Całowali się
Jak mogłeś Leon !!!! - krzyknełam
Potem usłyszłam cicho bo już odeszłam kawałek płacząc Violu to nie moja wina. Angie jeszcze tam została pewnie usłyszłą ich kłutnie. Po 5 minutach dobogi Angie mnie dogoniła i zaczęła opowiadać ich kłutnie
- Jak mogłaś na nawidzę Cię . Ale Leon.. Nie oddzywaj się ja kocham Violette a przez Ciebie ją mogłem stracić. Ja cię kocham.. Nie oddzywaj się idz z tąd ja mouszę dogonić Violette - Angie opowiedziała mi ich całą kłutnię i szłam już wolniej
- Viola ja muszę iść widzimy się w domu. i Angie poszla szybko na autobus
Usiadłam na ławce ponieważ zabolała mnie bardzo kostka i zaczęłam myśleć. Co bedzie że mną i z Leonem i z naszym wspólnym domem. Po chwili myślenia usłyszłam głos Leona
- Violu .. Kochanie wybacz to ona to ona się mi rzuciła w ramiona i zaczęła mnie całować ja nie chciałem Wybacz ja obiecuję nigdy się już z nią nie spotakam chcę być z toba wybacz viola - powiedział zaniepokojony Leon
Siedziałam 2 minuty w ciszy aż odwróciłam się do Leona
- Kocham cię - powiedziałm z łazmi w oczach i go lekko pocałowałam
Leon mocno mie przytulił i szepną do ucha nic nie przeszkodzi nam w byciu razem. Gdy skończyliśmy się przytulać
- Jak kostka bardzo boli - zapytał Leon
- Tak dla tego usiadłam - odpowiadziałam
Leon wstał wziął mnie na ręce a ja sie zaśmiałam i zapytałam
- Co ty robisz
- Jak cię boli to lepiej nie chodź będę Cię wszędzie nosił nawt na koniec świata
Ja się tylko zaśmiałam i przytuliłam Leona i zasnełam na rękach Lena. KIedy się obudziłam zobaczyłam dziwne miejsce
Byłąm w.....
_________________________
Ahhhhhh te rozdział to smae dialogi noe wiem
Ciekawe gdzie Viola się obudizła ??
~Katy
Powrót !!!!
piątek, 9 sierpnia 2013
Dziękuję
Dziękiiiiii
Jesteście kochani
Jeszcze dziś możecie liczyć na 3 rozdział
Papa
Rozdział 2- Niespodzianka
__________
2 rozdział tez fajny mam nadzieję
~Katy
czwartek, 8 sierpnia 2013
Rozdział 1 - Nowy dom
Wszyscy skończyliśmy studia i pożegnaliśmy się a ja wróciłam do domu. Tata zapytał się jak zakończenie studiów -dobrze- odpowiedziałam po czym skierowałam się w stronę mojego pokoju. Weszłam i ujrzałam tam Leona czekającego na mnie. Nie wiem jak tak szybko się tam znalazł. Ostatnio widziałam go na zakończeniu studiów ale i tak cieszyłam się że tu jest. Od razu wskoczyłam w jego ramiona i się przytuliłam a on mnie pocałował. To był najlepszy pocałunek na świecie. Mamy już po 20 lat. Zaczęliśmy nie dawno planować wspólną przyszłość. Od dawna zbieraliśmy pieniądze na budowę naszego domu. Brakowało nam tylko 2 tysięcy więc postanowiliśmy poprosić o pieniądze mojego tatę. Zeszliśmy do salonu mój ojciec wiedział że chcemy razem mieszkać i że się kochamy. Poprosiliśmy go o pieniądze i zastanawiał się długo. Odpowiedział tak wtedy usłyszałam Leona -twój tata jest najlepszy- a ja się leciutko uśmiechnęłam. Tata powiedział że na koncie mamy już równe 20 milionów. Ucieszyliśmy się i od razu wyszliśmy z domu. Poszliśmy kupić działkę na dom . Wynajęliśmy już firmę budowniczą i zapewnili nas że wybudują nasz dom w nie całe 2 tygodnie. -Zgadzamy się nawet na miesiąc ale żeby dom dobrze się trzymał- powiedział Leon -oczywiście-odpowiedział dyrektor firmy. A więc poszliśmy na lody a następnie powiedziałam-Leon usiądźmy na ławce trochę nogi mnie bolą a potem usłyszałam głos Leona -Violu oczywiście. Usiedliśmy a ja zjadłam bardzo szybko mojego loda po czym oparłam moją głowę na ramieniu Leona. Jeszcze chwila i usnęłam. Nagle poczułam dotyk ręki na moim czole i od razu się obudziłam. Zobaczyłam że to tylko Leon i że jesteśmy u mnie w pokoju. -co się stało że tu jesteśmy- Zapytałam Leona a on odpowiedział mi że usnęłam i że zaniósł mnie tu -dziękuję- odpowiedziałam i przytuliłam go mocno. Nagle usłyszałam głos Olgi -można wejść -oczywiście- odpowiedziałam. Olga weszła i przyniosła nam 2 gorące herbaty -Dziękuję- powiedziałam -Proszę, ja już nie przeszkadzam i wychodzę- odparła Olga. Było już późno zapytałam Leona czy zostanie na noc -Oczywiście- odpowiedział z uśmiechem tylko gdzie??- dodał po chwili. A ja mu z uśmiechem odpowiedziałam -obok mojego pokoju jest jeszcze jeden pusty tam możesz się przespać. Leon zawołał Olgę żeby przygotowała pokój. Wziął herbatę zaniósł do pokoju a następnie zeszliśmy na kolację. Pożegnaliśmy się umyliśmy i poszliśmy spać ....
_____________________________________________________________
Łał to 1 rozdział opowiadania mam nadzieję że się Wam podoba bo mi bardzo
<3 :*
~Katy





