wtorek, 27 sierpnia 2013

Rozdział 6 - Piosenka i Gość

- Leon jesteś najlepszym chłopaniek którego znam !!!! - powiedziałam jeszcze lekko płacząc
- Violu nie musisz mi mówić ja to wiem - odpowiedział Leon
Potem poszliśmy do auta. Juz jakoś szłam chociaż mnie bolało. Usiadłam na miejscu i dałam torebkę na tylnie miejsce. Zaraz po mnie do auta wsiadł Leon, obrócił do mnie głowę uśmiechnął się i dał mi całusa. Potem odpalił samochód i pojechaliśmy. Loen włączył jakąś muzykę, chyba rock. Ja wyciągłam ze schowka płytę z muzyką ze studia21. Zaczęło lecieć Podemos, tylko się uśmiechnęłam kiedy to usłyszałam. Zaraz po czym Leon zaczął śpiewać "no soy ave para volar y en cuadro no se pintar ....". Potem ja się dołączyłam po paru minutach " podemos pintar colores al alma .." aż dojechaliśmy do domu , znów Leona. Powoli wysiadłam z auta i zaczęłam już iść Loen podbiegł do mnie i zapytał
- Dojedziesz kochanie czy mam Ci pomuc??
- Możesz mi pomuc - odpowiedziałm
W tedy Leon pomógł mi wejść powoli po schodach. i zaprowadził do swojego pokoju.
- Leon czy ty naprawdę chcesz za mnie wyjść za mąż ???? - zapytałam nie pewnie
Po czym Leon usiadł obok mnie objął mnie ramieniem i spojrzał prosto w oczy
- Violu oczywiście że tak kocham cię nad życie Wogóle jak możesz myslec że nie !! - odpowiedział Leon
Następnie mocno go przytuliłam.
- Pomoge ci zrobić kolację - powiedziałąm wesoło do Leona
- Jak tylko chcesz zawsze się z tobą zgadzam - odpowiadzał wstając
Pomógł mi zejść po schodach i zaprowadził do kuchni. Zaczęłam kroić pomidory potem cebule a na koncu ogórki. Zawsze kiedy kroiłam ogórki miałam nie szczęście a dzisiaj sobie przeciełam palca.
- Ała gdzie masz plastry i wodę utlenioną - zapytałam Leona który smarował chleb masłem
- Co się stało !!! - zapytał przestraszony Leon
- Przecięłam się - odpowiedziałam
- Pokaż mi to przecięcie zarz Ci to opatrze kotku - odpowiadział Leoś <3
Leon przemył mi przęcięcie woda utlenioną i posmarował mascią i zakleił.
- Dziękuję - przytuliłam Leona
- Nie ma za co kochanie lepiej idź sobie usiądź zaraz podam jedzienie - powiedział Leon
Po 5 minutch Leon przyniusł Sałatke i kanapki z szynką. Wzięłam sobie na talerz jedną kanapkę i trochę sałatki . 15 minut i wszystko zjedzone. Potem poszliśmy na górę zdjęłam buty i sukienkę i opatrónek z kostki. Leon nasmarował mi delikatnie kostę i następnie Leon usiadł koło mnie
- A może no wiesz - powiedział głaskając mnie po brzuchu
- Nie Leon nie !!!!! jeszcze za  wczesnie może po ślubie ale nie teraz !!! - krzyknęłam
- Dobrze kochanie poczekamy - powiedział po czym pocałował mnie w czoło
Potem poszłam do łazienki i wzięłam koszulę Leona w której spałam umyłam się i poszłam do łóżka i położyłam się spać. Leon połozył się obok mnie.
- Dobranoc Violu - powiedział Leon i mnie przytulił
- Dobranoc - odpowiedziałm i też się przytuliłam
Odrazu zasnęłam. Oobudziałm się z ogromnym zdziwieniem przedemną stał Leon i ..... zastnawiałam się czy to nie sen otworzyłlam oczy z ogromnym zdziwieniem. Przecież to był ........

_____________________________
Ciekawe kto stał przed Violą ??? Wiecie może kto??
Dziękuję za przeczytanie i opinie
Dzisiaj jeszcze powinien się pojawić następny rozdział !!
~Katy

3 komentarze: