czwartek, 22 sierpnia 2013

Rodział 4 - Ból

Pokoju Leona. Leżał koło mnie i gładził mnie po włosach. Kiedy poczułam dotyk Leona odrazu się uśmiechnęłam i odwróciłam do Leona
- Cześć kochanie - powiedział zadowolony Leon
- Cześć - powiedział cicho
Następnie pocałowałam Leona lekko na powitanie. On się po tym jeszcze bardziej uśmiechną niż wcześniej.
- Jak twoja kostka - zapytał
A ja zupełnie zapomniałam o bólu
- Nie wiem - odpowiedziałam
Po czym wyciągnełam kostkę z pod koudry, a kostka była jeszcze bardziej spuchnięta niż wczoraj
- Bardziej mnie boli - odpowiedziłam Leonowi.
W tedy Leon szybko wstał i ubrał się. ja też wstałam i zobaczyłam że jestem w samej bieliźnie.
- Leon czemu jestem w samej bieliźnie - zapytałam zaciekawiona
- Żeby Ci się wygodnie spało - powiedział z uśmiechem
Następnie wziął sukienkę pomógł mi ją ubrać i mi ją zapiął. Potem Loen znowu jak to on wziął mnie na ręce i zaniusł mnie do auta. Posadził mnie na tylnim siedzeniu żebym wyprostowała nogę. Zamknął drzwi usiadł za kierownicę i zaczeliśmy jechać. Jak do jechaliśmy znów wziął mnie na ręce i zaniusł do szpitala. Doktor zdziwił się ujrzawszy mnie w ramionach Leona.
- Coś się stało - zapytał nie pewnie lekarz
- Doktorze ją ta kostka boli jeszcze bardziej niż wczoraj a miała ją mniej boleć ba pan powiedział że będzie już tylko lepiej a ja jakoś nie widze żeby było lepiej - powiedział zdenerwowany Leon
- Dobrze niech  Państwo wejdą przyjmę Was bedz zapisów ponieważ jest dopiero 7 rano
Więc Leon wszedł do gabinetu i posadił mnie na lekarskim łóżku. Potem usiadł obok mnie i szepną mi do ucha
- Wszystko będzie dobrze
Potem poczułam jak doktor zdejmuje mi bandarz i poczułam wielki ból. Do oczu napłyneły mi łzy. Gdy Leon zobaczył jak powoli łzy spływają mi po policzkach przytulił mnie i dał mi całusa w czoło i mówiąc
- Nie płacz jesteś za ładna na łzy wiem że Cię boli ale przejdzie
Natępnie lekarz zaczął mi zakładać nowy bandarz i zapisał na recepcie jakiś żel na stłuczenia i opuchnięcia. Potem wyszłam z pokoju z pomocą Leona. Spokojnie doszłąm do auta i usiadłam na siedzeniu ipojechaliśmy do mnie do domu.Jak dojechaliśmy nikogo nie było w domu i musiałam otworzyć dom. Po czym wszliśmy do środka.
- Leon zaczekaj tu ja zaraz przyjdę - powiedziałam Leonowi
- Dobrze skarbie - odpowiedział Leon
Następnie ja zaczęłam na jednej nodze wskakiwać do góry. Potem weszłam do pokoju i zmieniłam sukienkę na błękitną w białe kropki. Po czym doskakałam do łazienki uczesałam się i zrobiłąm Lekki makijaż. Potem doskakałam do schodów lecz schodzenie nie było takie proste jak wchodzenie. Musiałąm zawołać mojego kochanego Leona. On szybko wbiegł po schodach wziął mnie na ręce i zniusł na dół. Była pora obiadowa więc wyjęłam z lodówki Ziwmniaki zagotowałam je w wodzie i podałam. Szybko zjedliśmy i wyszliśmy. pojechaliśmy do domu Leona. Kiedy dojechaliśmy poszliśmy się umyć. Leon przebrał się w piżamę a mi dłą jakąś swoją koszulkę ja zostałam w tej samej bieliźnie tylko zmieniłam z sukienkę na koszulkę i połozyliśmy się. Zaczęłiśmy rozmawiać o domu i o naszej przyszłości. I nagle Leon zaczął mnie gładzić po włosach i zasnełam na ramieniu Leona. Zaraz się obudziłam ponieważ Leon zdjął mi głowę z jego ramienia
- Czemu zdjąłeś moją głowe z twojego ramienia - zapytałam zaspanym głosem
- Chciałem żeby Ci się wygonie spało - odpowiedział Leon
- Przecież wiesz że kocham się do Ciebie przytulać - odpowiedziałm
Wtedy Leon mnie przytulił i oboje zasneliśmy.

____________________________
Kolejny rozdzialik
Ahhh tu mało akcji ale zapewniam w nastepnym coś się będzie działo
Podoba Wam się piszcie w komętarzach
~ Katy

2 komentarze: