A ja chwilę po tym obudziłam się z krzykiem. Do pokoju wbiegł Leon oraz mój zdenerwowany tata , lecz gdy ojciec ujrzał Leona od razu wyszedł.
-Violu co się stało- powiedział Leon troskliwie
-podejdź tu to Ci opowiem- odpowiedziałam trochę przestraszonym głosem
-dobrze- powiedział Leon
I zaczęłam opowiadać
- zaczęło się od tego że przypięli mnie do jakiegoś muru łańcuchami, i zobaczyłam mężczyznę ubranego w czarny mundur i Ciebie , i chwilę po tym zaczął do Ciebie strzelać i ty upadłeś i ....
- Wiem - odpowiedział Leon
Po tym dał mi całusa w czoło i wyszedł. Ja chwilę po tym napiłam się ciepłej herbaty , zamknęłam oczy i poszłam spać. Po 4 godzinach znowu się obudziłam, zeszłam na dół i zawołałam Olgę lecz nikt nie odpowiedział. Postanowiłam sama przygotować śniadanie dla wszystkich, zajęło mi to tylko 30 minut. Nagle usłyszałam głos dochodzący od strony schodów to był Leon.
-tu jesteś ja wszędzie Cię szukałem
-zrobiłam nam wszystkim śniadanie - odpowiedziałam zadowolona
-ty zrobiłaś ?? - zapytał zdziwiony Leon
-ja zrobiłam bo Wy wszyscy spaliście - odpowiedziałam zdenerwowana
Leon podszedł usiedliśmy do stołu i zjedliśmy śniadanie. Następnie się ubraliśmy i napisaliśmy na kartce : wychodzimy zobaczyć postępy w budowie naszego domu Po napisaniu kartki wyszliśmy z domu i udaliśmy się do samochodu, i pojechaliśmy . To 50 minut drogi od mojego domu .Dojechaliśmy ,byliśmy zdziwieni ponieważ Panowie zaczynali budowac już 1 piętro naszego domu.
-dom powstanie już w tym tygodniu – powiedział Szef firmy, podchodząc do na
-dla nas może to trwać miesiąc albo dłużej- odparł Leon
- nie bójcie się wszystko dobrze się trzyma i skończymy w tym tygodniu- powiedział szef i udał się w stronę budowy, aby ją nadzorować. Pojechaliśmy do parku, i usłyszałam wołanie mojego imienia
- Violu,Violu !!!!!!
O nie to był Tomas !!! Więc zaczęliśmy od razu uciekać aż wpadliśmy na Pana który sprzedaje kwiaty. Leon kupił mi 1 różę
-jest piękna - powiedziałam
-ty piękniejsza - odpowiedział Leon
-może pójdziemy do kina dziś wieczorem- zaproponowałam
-to świetny pomysł -odpowiedział Leon
Następnie usiedliśmy na ławce, oczywiście Leon nie odpuścił sobie bardzo namiętngo pocałunku. Kiedy skończył mnie całować zapytał mnie
-dlaczego uciekaliśmy
-ponieważ widziałam Tomasa - powiedziałam zestresowana
-czemu mi nie mówiłaś
-bo myślałam ze pomyślisz że go tu zaprosiłam
-oszalałaś nigdy bym tak nie pomyślał bo wiem że mnie kochasz
-to dobrze że to wiesz
Tym razem to ja go pocałowałam. Poszliśmy do auta ignorując wołanie Tomasa. Pojechaliśmy do kina na romantyczny seans filmowy. Kiedy film się skończył poszliśmy do toalety. Ja poszłam poprawić makijaż a Leon poszedł się załatwić. Po wyjściu z kina skierowaliśmy się w stronę galerii weszłam do mojego ulubionego sklepu Buenos Chickos. Wzięłam do ręki sukienkę i poszłam do przymierzalni. Wyszłam w sukience pokazać się Leonowi lecz go nie było na siedzeniu . Lecz nagle poczułam dotyk rak w mojej talii i głos
-boisz się
Po czym się odwróciłam i zobaczyłam Leona
-głupi jesteś nie strasz mnie tak!! - powiedziałam
A on wziął mnie na ręce i zaniósł do restauracji . Następnie dostaliśmy wielki talerz Spagehtii i jedliśmy go długo..... Aż nagle mieliśmy ten sam makaron w ustach po czym nasze wargi delikatnie się zetknęły i doszło do .......
__________
2 rozdział tez fajny mam nadzieję
~Katy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz