Moje myśli zmierzały tylko do jednego... Leona. Bardzo go zraniłam. Kiedy chcaiłam zejść z łóżka nie spodziewanie zatrzymał mnie Diego.
- Cześć kochanie - powiedział Diego
- Cze... Cześć - powiedziałam patrząc w ciemno zielone oczy Diega
- Było wspanieale - powiedział i przybliżył się do mnie Diego
- Tak bardzo - też się przybliżyłam i pocałowałam Diega
Nie wiem czy nie popełniłam błędu zdradzjąc Leona. Czułam się trochę podle, ale mi to nie przeszkadzało. Przecież kocham Diega.
- Chcesz coś zjeść - zapytał troskliwie
- Tak - odpowiedziałam
Diego wstał i chciał iść do kuchni lecz zatrzymały go moje słowa
- Wiesz że jesteś nago ??
- Nie... - odpowiedział
Szybko wziął ręcznik z podłogi i okrył się nim. Lekko się zaśmiałam.
- Diego nagle przybiegł i wskoczył do łóżka a następnie zaczął mnie wszędzie całować. Po 15 min Diego wstał ubrał się i poszedł do kuchni. A ja wstałam z łóżka i moich ciuchów koło łóżka nie było. Więc wzięłam kołdrę i poszłam do kuchni do Diega. Kiedy Diego mnie zobaczył trochę się zdziwił.
- Czemu masz na sobie kołdrę - zapytał przy czym wycierał ręce szmatką
- Bo nie wiem gdzie mam swoje ciuchy - odpowiedziałam
Diego podszedł do mnie, złapał mnie w tali i przyciągnął do siebie.
Spojrzał mi prosto w oczy i powiedział
- Pójdź do łaznienki i wiszą tam na sznurku - powiedział i dał mi całusa w czoło. Szybkim tępem poszłąm do łazenki zdjęłam bieliznę i sukienkę. Ubrałam moje ciuchy następnie wyciągnełam z torebki kosmetyki pomalowałam sobie oczy i usta. Nastepnie zrobiłam sobie wysokiego kucyka i przypięłam biały kwiatek jako spinkę.
- Violu ! Śniadanie już gotowe chodź do jadalni - zawaołał Diego
Poszłam do jadalni, usiadłam przy stole i wzięłam talerz nałożyłamtrochę sałatki z pomidorów i zaczęłam jeść
- Czemu nie chcesz kanapek - zapytał
- Nie wiem jakoś nie mam ochoty - odpowiedziałam
Nagle Diego zmienił miejsce usiadł obok mnie, wziął nowy talerz nałożył na niego jedną kanapkę i przekroił ją na pół. Następnie zaczął mnie karmić jak małe dziecko
- Violu albo jesz sama ta kanapkę albo będę Cię karmił - zapytał uśmiechając się
- Dobrze zjem - odpowiedziałam po czym się uśmiechnęłam
Zaczeliśmy rozmawiać o dawnych latach w Studio. Wybiła godzina 10 Diego nagle wstał dał mi całusa i pobiegł na górę. Zdziwiło mnie to więc poszłam za nim. KIiedy już doszłam do pokoju weszłam w Diega wychodzącego. Nagle przede mna uklękną i zapytał
- Violetto Castillo zostaniesz moją narzeczoną
Moje serce odrazu zecząło szybciej bić
- Nie ja nie mogę jestem narzeczoną Leona - odpowiedziałam
Następnie wzięłam torebkę i wybiegłam z domu Diega . Usiadałm na blizkiej ławce i zaczęłam płakać.
- Jak on mógł przeciez wie że jestem narzeczoną Leona. Nagle dostałam niespodziewaniego sms.
Przeczytałam " zabezpieczałem się jakby co " kiedy to przeczytałam ulżyło mi. Poczułam w sercu coś innego... miłość do Leona. Nie wiem jak mó to powiedzieć przecież nie mogę żyć zawsze w kłamstwie.
Przenocuję trochę czasu u Fran. Przecież to moja przyjaciólka napewno mi pomoże. Mam taką nadzieję
_____________________________________________________
A tu taki fajny konieć (hihihihih)
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZmienione :* Śliczne ♥
OdpowiedzUsuńPogódź Leonettę. Niech do siebie wrócą <3
OdpowiedzUsuńdobrze ale nie w najbliższych 3 rozdziałach
UsuńJak piszesz o Leonettcie to w tym być jak Violetta jest z Diego.Tylko z LEONEM.Pogieło
OdpowiedzUsuń