czwartek, 29 sierpnia 2013
Rozdział 7 - Niespodziewane zauroczenie
- Cześć - powiedziałam do obojgu
- O Violu już wstałaś - powiedział Leon i podszedł do mnie i dał mi całusa w policzek i szepną do ucha zrobię Ci śniadanie a ty porazmawiaj z naszynm gościem. Następnie Leon poszedł do kuchni robić śniadanie.
- Cześć jeśli moge wiedzieć to po co przyszedłeś - zapytałam trochę zakłopotana
- Przyszedłem się przywitać bo po tym jak się wszyscy rozeszliśmy ja wyjechałem a wczoraj wróciłem u Wszystkich już byłem tylko nie u Was a byłem w twoim domu i mi powiedzieli że mieszkasz z Leonem - odpowiedział Diego
- Tak.... mieszkam tutaj.. To witamy ponownie w Buenos Aires - powiedziałam
Po czym Diego usiadł na łóżku i nie chcący dotknął delikatnie mojej dłoni. Szybko chciał oderwać dłoń lecz mu nie pozwoliłam, chwyciłąm go bardzo mocno. Następnie przybliżyłam się do niego i go pocałowałam. Diego następnie się do mnie usmiechnął i pogłaskał po policzku. Kiedy usłyszał że Leon i dzie na górę szybko usiadł na krześle. Gdy Leon wszedł do pokoju poczuł chyba napiętą admoswerę
- To ja już pójdę ... Pa !! - powiedział wychodząc Diego
- Violu coś się stało - zapytał Leon
Mi tylko łzy poleciały z oczu i się przytuliłam do Leona. On też mnie przytulił a następnie znów zapytał
- Violetto co się stało !
- Ja...... Ja ja nie mogę Ci powiedzieć - odpowiedziałm płacząc
- Violu mi możesz wszystko powiedzieć - odpowiedział Leon patrząc mi prosto w oczy
- Dobrze a więc ...... ja go pocłowałam nie proszę nie odejdź ode mnie nie wiem o czym ja myślałam - odpowiedziałm i odrazu chwyciłam Leona za ręce
- Violetto jak mogłaś jeszcze w moim domu nie dawno się zaręczyliśmy a ty już mnie chcesz zdradzić - odpowiedział zdenerwowany Leon
- Co mam zrobić żebyś mi uwieżył że Cię kocham - zapytałam
- Nic najlepiej mo.żesz już wyjsć z teog domu i nie wracać - odpowiedział zdenerwowany Leon
W tedy ja podniosłam jego głowę i go pocałowałam. Nagle poczułam jak Loen objął mnie i zaczął odwzajemniać pocałunek. nagle poczułam jak przewróciliśmy się na łóżko. Kiedy skonczyliśmy jedynie zapytłam Loena
- Wierzysz mi? ja nigdy bym Ciebie nie zostawiła ! - powiedziałam
- Wierzę Ci.. Ale przysięgnij że nigdy mnie już nie zdradzisz nawet w taki sposób - odpowiediał Leon
- Przysięgam - powiedziałam
Następnie przytuliłam Leona i jeszcze na chwilę się położayłam a on obok mnie. Po parunastu mniutach Loen wstał i podał mi śniadanie
- Proszę... zjedz potem się ubierzemy i mam dla Ciebie niespodziankę
- Dobrze ..... - odpowiedziałm i się uśmiechnęłam
10 min i wszystko zjadłam , następnie się ubrałam i zapytałam
- A więc co to za niespodzianka
Leon wstał poszedł do innego pokoju i przyniusł mi 2 bilety na koncert Miley Cyrus. Ja podeszłam do niego powoli z uwagi na kostkę i pocałowałam w policzek i przytuliłam
- Cieszysz się - zapytał
- Bardzo nawet nie wiesz jak - odpowiedziałam
Nagle usłyszałm dzwięk mojego telefonu. Dostałam Sms a w nim było napisane : Pocałunek był wspaniały -Diego.
Następnie usunełam szybko sms. Podeszłam do Leona.
- Kto to - zapytał
Nie mogłam go kłamać więc powiedziałm prawdę
- Diego napisał że pocałunek był wspaniały - powiedziałam
- Jak dopadnę debila to popamięta mnie na zawsze !!! A kochanie a dzisiaj może wybierzemy się do kina co o tym myślisz ?? - zapytał
- Jasne nie ma problemu tylko na jakiś romantyczny film wiesz o co mi chodz prawda ? - powiedziałam Leonowi
- dobrze zarezerwuję miejsca - odpowiedział
Chciałam pójść do toalety Lecz po 2 krokach upadłam.......
wtorek, 27 sierpnia 2013
Rozdział 6 - Piosenka i Gość
- Leon jesteś najlepszym chłopaniek którego znam !!!! - powiedziałam jeszcze lekko płacząc
- Violu nie musisz mi mówić ja to wiem - odpowiedział Leon
Potem poszliśmy do auta. Juz jakoś szłam chociaż mnie bolało. Usiadłam na miejscu i dałam torebkę na tylnie miejsce. Zaraz po mnie do auta wsiadł Leon, obrócił do mnie głowę uśmiechnął się i dał mi całusa. Potem odpalił samochód i pojechaliśmy. Loen włączył jakąś muzykę, chyba rock. Ja wyciągłam ze schowka płytę z muzyką ze studia21. Zaczęło lecieć Podemos, tylko się uśmiechnęłam kiedy to usłyszałam. Zaraz po czym Leon zaczął śpiewać "no soy ave para volar y en cuadro no se pintar ....". Potem ja się dołączyłam po paru minutach " podemos pintar colores al alma .." aż dojechaliśmy do domu , znów Leona. Powoli wysiadłam z auta i zaczęłam już iść Loen podbiegł do mnie i zapytał
- Dojedziesz kochanie czy mam Ci pomuc??
- Możesz mi pomuc - odpowiedziałm
W tedy Leon pomógł mi wejść powoli po schodach. i zaprowadził do swojego pokoju.
- Leon czy ty naprawdę chcesz za mnie wyjść za mąż ???? - zapytałam nie pewnie
Po czym Leon usiadł obok mnie objął mnie ramieniem i spojrzał prosto w oczy
- Violu oczywiście że tak kocham cię nad życie Wogóle jak możesz myslec że nie !! - odpowiedział Leon
Następnie mocno go przytuliłam.
- Pomoge ci zrobić kolację - powiedziałąm wesoło do Leona
- Jak tylko chcesz zawsze się z tobą zgadzam - odpowiadzał wstając
Pomógł mi zejść po schodach i zaprowadził do kuchni. Zaczęłam kroić pomidory potem cebule a na koncu ogórki. Zawsze kiedy kroiłam ogórki miałam nie szczęście a dzisiaj sobie przeciełam palca.
- Ała gdzie masz plastry i wodę utlenioną - zapytałam Leona który smarował chleb masłem
- Co się stało !!! - zapytał przestraszony Leon
- Przecięłam się - odpowiedziałam
- Pokaż mi to przecięcie zarz Ci to opatrze kotku - odpowiadział Leoś <3
Leon przemył mi przęcięcie woda utlenioną i posmarował mascią i zakleił.
- Dziękuję - przytuliłam Leona
- Nie ma za co kochanie lepiej idź sobie usiądź zaraz podam jedzienie - powiedział Leon
Po 5 minutch Leon przyniusł Sałatke i kanapki z szynką. Wzięłam sobie na talerz jedną kanapkę i trochę sałatki . 15 minut i wszystko zjedzone. Potem poszliśmy na górę zdjęłam buty i sukienkę i opatrónek z kostki. Leon nasmarował mi delikatnie kostę i następnie Leon usiadł koło mnie
- A może no wiesz - powiedział głaskając mnie po brzuchu
- Nie Leon nie !!!!! jeszcze za wczesnie może po ślubie ale nie teraz !!! - krzyknęłam
- Dobrze kochanie poczekamy - powiedział po czym pocałował mnie w czoło
Potem poszłam do łazienki i wzięłam koszulę Leona w której spałam umyłam się i poszłam do łóżka i położyłam się spać. Leon połozył się obok mnie.
- Dobranoc Violu - powiedział Leon i mnie przytulił
- Dobranoc - odpowiedziałm i też się przytuliłam
Odrazu zasnęłam. Oobudziałm się z ogromnym zdziwieniem przedemną stał Leon i ..... zastnawiałam się czy to nie sen otworzyłlam oczy z ogromnym zdziwieniem. Przecież to był ........
_____________________________
Ciekawe kto stał przed Violą ??? Wiecie może kto??
Dziękuję za przeczytanie i opinie
Dzisiaj jeszcze powinien się pojawić następny rozdział !!
~Katy
piątek, 23 sierpnia 2013
Rozdział 5 - Niespodzianka
- Violu po co wstawałaś spróbuj się jeszcze położyć - powiedział zaspany Leon
- Spróbuję - odpowiedziałam
Po czym podparłam się jedną ręką o podłoge a drugą o łużko i usiadłam na materacu. potem sie jeszcze położyłam i przytuliłam do Leona. Nie spodziewanie zasnęłam. Kiedy się obudziłam Leona nie było obok mnie. Więc sięgnęłam po pilota od telewizora i włączyłam pierwszy lepszy kanał. Drzwi od pokoju Leona się otworzyły i w wyjściu stał Leon z tacą pełną jedzenia.
- To dla Ciebie - powiedział zadowolony i podał mi śniadanie do łużka
- Dziękuję Ci kochanie - odpowiedziałam i cmoknęłam go w usta
- Nie musiałeś jesteś kochany - mówiłam smarując kanapkę masłem
Leon objął mnie ręką a ja zaczęłam jeśc na tacy było : Masło,Dźem,Miód,Naleśniki,Sok malinowy,Kromki chleba ,jajecznica,Gofry,Truskawki i tyle. Nawt Leon musiał doknczyć za mnie to śniadanie bo ja już nie dałam rady zjeść więcej niż zjadłam. Więc zdjęłam opatrónek z kostki i zobaczyłam, nie była może aż tak spuchnięta ale była. Leon wziął maść która Lekarz mi przepisał i zaczął powoli i delikatnie smarować mi kostkę. On robił to tak delikatnie że wczale nie poczułam bólu. Następnie założył mi nowy bandarz na kostkę i usiadł obok mnie.
- I jak bolało cię - zapytał
- Nie gdy ty to robisz nic mnie nigdy nie boli - odpowiedziałam z uśmiechem
Wtuliłam się w Leona. A on mnie mocno przytulił
- Violu więc co ubieramy się i jedziemy zobaczyć nasz nowy dom - zaproponował Leon
- Jasne tylko nie wiem jak dojdę do samochodu - odpowiedziałam
- Wezmę cię na ręce kochanie - zaśmiał się Leon podając mi sukienkę
Ubrałam moją sukienkę i powoli wstałam za pomocą Leona. Następnie wziął mnie na ręce i zaniusł do auta i posadził na przednim siedzieniu.
Gdy dojechaliśmy nasz dom był juz prawie gotowy. Byliśmy pod ogromnym zdziwieniem.
- O państwo Verdas miło mi państwa widzieć - powiedział szef budowy
- Y proszę pana my nie jesteśmy jeszcze małzeństwem - Powiedział zakłopotany Leon
Naglę uklękł przedemną i zapytał
- Violetto Castillo czy uczynisz mi ten zaszczyt i zostaniesz moją Żoną - powiedziałuśmiechnięty Loen
- Leon Oczywiście że tak i wstań z tej ziemi - odpowiedzialm płacząc
Leon wtedy wstał podniusł mnie i zakręcił wokół siebie .
- Violetto jesteś dla mnie jedyną osoba która mogłem pokochać - powiedział Leon
- Leon jesteś ....
__________________________________
Zaskoczyłam Was zaręczynami !!!!!
Czekajcie na 6 rozdział pojawi się niebawem
Dziękuję za przeczytanie i szczere opinie
A tu zdjęcie Leona jak przygotowywuje śniadanie dla Violi
czwartek, 22 sierpnia 2013
Dziękuję
Nie wiedziałm że będzie Was tyle
Blog mam od nie dawna a już Was tyle się nazbierało jesteście kochani !!!
Rodział 4 - Ból
- Cześć kochanie - powiedział zadowolony Leon
- Cześć - powiedział cicho
Następnie pocałowałam Leona lekko na powitanie. On się po tym jeszcze bardziej uśmiechną niż wcześniej.
- Jak twoja kostka - zapytał
A ja zupełnie zapomniałam o bólu
- Nie wiem - odpowiedziałam
Po czym wyciągnełam kostkę z pod koudry, a kostka była jeszcze bardziej spuchnięta niż wczoraj
- Bardziej mnie boli - odpowiedziłam Leonowi.
W tedy Leon szybko wstał i ubrał się. ja też wstałam i zobaczyłam że jestem w samej bieliźnie.
- Leon czemu jestem w samej bieliźnie - zapytałam zaciekawiona
- Żeby Ci się wygodnie spało - powiedział z uśmiechem
Następnie wziął sukienkę pomógł mi ją ubrać i mi ją zapiął. Potem Loen znowu jak to on wziął mnie na ręce i zaniusł mnie do auta. Posadził mnie na tylnim siedzeniu żebym wyprostowała nogę. Zamknął drzwi usiadł za kierownicę i zaczeliśmy jechać. Jak do jechaliśmy znów wziął mnie na ręce i zaniusł do szpitala. Doktor zdziwił się ujrzawszy mnie w ramionach Leona.
- Coś się stało - zapytał nie pewnie lekarz
- Doktorze ją ta kostka boli jeszcze bardziej niż wczoraj a miała ją mniej boleć ba pan powiedział że będzie już tylko lepiej a ja jakoś nie widze żeby było lepiej - powiedział zdenerwowany Leon
- Dobrze niech Państwo wejdą przyjmę Was bedz zapisów ponieważ jest dopiero 7 rano
Więc Leon wszedł do gabinetu i posadił mnie na lekarskim łóżku. Potem usiadł obok mnie i szepną mi do ucha
- Wszystko będzie dobrze
Potem poczułam jak doktor zdejmuje mi bandarz i poczułam wielki ból. Do oczu napłyneły mi łzy. Gdy Leon zobaczył jak powoli łzy spływają mi po policzkach przytulił mnie i dał mi całusa w czoło i mówiąc
- Nie płacz jesteś za ładna na łzy wiem że Cię boli ale przejdzie
Natępnie lekarz zaczął mi zakładać nowy bandarz i zapisał na recepcie jakiś żel na stłuczenia i opuchnięcia. Potem wyszłam z pokoju z pomocą Leona. Spokojnie doszłąm do auta i usiadłam na siedzeniu ipojechaliśmy do mnie do domu.Jak dojechaliśmy nikogo nie było w domu i musiałam otworzyć dom. Po czym wszliśmy do środka.
- Leon zaczekaj tu ja zaraz przyjdę - powiedziałam Leonowi
- Dobrze skarbie - odpowiedział Leon
Następnie ja zaczęłam na jednej nodze wskakiwać do góry. Potem weszłam do pokoju i zmieniłam sukienkę na błękitną w białe kropki. Po czym doskakałam do łazienki uczesałam się i zrobiłąm Lekki makijaż. Potem doskakałam do schodów lecz schodzenie nie było takie proste jak wchodzenie. Musiałąm zawołać mojego kochanego Leona. On szybko wbiegł po schodach wziął mnie na ręce i zniusł na dół. Była pora obiadowa więc wyjęłam z lodówki Ziwmniaki zagotowałam je w wodzie i podałam. Szybko zjedliśmy i wyszliśmy. pojechaliśmy do domu Leona. Kiedy dojechaliśmy poszliśmy się umyć. Leon przebrał się w piżamę a mi dłą jakąś swoją koszulkę ja zostałam w tej samej bieliźnie tylko zmieniłam z sukienkę na koszulkę i połozyliśmy się. Zaczęłiśmy rozmawiać o domu i o naszej przyszłości. I nagle Leon zaczął mnie gładzić po włosach i zasnełam na ramieniu Leona. Zaraz się obudziłam ponieważ Leon zdjął mi głowę z jego ramienia
- Czemu zdjąłeś moją głowe z twojego ramienia - zapytałam zaspanym głosem
- Chciałem żeby Ci się wygonie spało - odpowiedział Leon
- Przecież wiesz że kocham się do Ciebie przytulać - odpowiedziałm
Wtedy Leon mnie przytulił i oboje zasneliśmy.
____________________________
Kolejny rozdzialik
Ahhh tu mało akcji ale zapewniam w nastepnym coś się będzie działo
Podoba Wam się piszcie w komętarzach
~ Katy
środa, 21 sierpnia 2013
Rozdział 3 - Upadek
- Co z sukienką
- Świetnie na tobie leży więc zapłaciłem jak byłaś w przymieżalni - Odpowiedział Leon
- Oo.. Jesteś najlepszy - powiedział śmiejąc się
Potem wstaliśmy od stolika i wyszliśmy z restauracji trzymając się za ręce. Zmieżaliśmy w stronę samochodu. Idąc się potknęłami upadłam na kostkę
- Viola nic Ci nie jest - zapytał zaniepokojony Leon
- Ała... Bardzo boli mnie kostka - Odpowidziałam przstraszona
Leon wziął mnie na ręce i zaniusł do samochodu. Ja próbowałam zadzwonić do mojego Taty, lecz mi się nie udało. Spróbowałam zadzwonić do Angie. Angie odebrała
- Halo..Violu - powiedział Angie
- Cześć Angie mozesz przyjechać do szpitala?? - zapytałam
- Oczywiście a coś się stało Violetto - odpowiedziała zaniepokojona
- Chyba zkręciłam kostkę i ktoś musi mi przywieźć książeczkę zdrowia - odpowiaedziałam na pytanie Angie
- Dobrze Violetto będę za 10 min
- Dziękuję Angie
Leon !! -zawołałam . Tu jestem Violu rozmawiam z Larą.
- Kto to Lara - zapytałam Leona
- To moja dawna znajoma
Violetta już jestem. Prosze to twoja książeczka zdrowia.
- Dziękuję Angie, czy moge Cię o coś zapytać - Zapytałam nie pewnie
- Violu zawsze ! ze mną możesz rozmawiać o wszystkim. więc powiedz co Ci lezy na sercu
- Angie .. Co się stanie kiedy Leon naprzykład spkotka się z Larą i ją pocałuje - powiedział cicho
- Lara?? Kto to - zapytała zdziwiona Angie
- To dawna znajoma Leona . i teraz rozmawiają i cały czas się smieją - odpowiadałam prawie płacząc
- Violu.. On napewno jej nie pocałuje Leon kocha Ciebie
Violetto ja wychodze zaraz wracam idę się spotakać z Lara bo stoi przed szpitalem !!!! - Powiedział Leon
- Dobrze !! Wracaj szybko Kochanie .... kocham cię !!!!!!!!!!
Pani Violetto - Zawołał Lekarz to są Pani wyniki nic się nie stało to tylko stuczenie może Pani już iść do domu.
Dziękuję.
- Angie chodźmy już z tąd. Pomóż mi wstać i iść.
- Już dobrze chodźmy
Wychodząc ze szpitala ujrzałam Leona i Lare. Całowali się
Jak mogłeś Leon !!!! - krzyknełam
Potem usłyszłam cicho bo już odeszłam kawałek płacząc Violu to nie moja wina. Angie jeszcze tam została pewnie usłyszłą ich kłutnie. Po 5 minutach dobogi Angie mnie dogoniła i zaczęła opowiadać ich kłutnie
- Jak mogłaś na nawidzę Cię . Ale Leon.. Nie oddzywaj się ja kocham Violette a przez Ciebie ją mogłem stracić. Ja cię kocham.. Nie oddzywaj się idz z tąd ja mouszę dogonić Violette - Angie opowiedziała mi ich całą kłutnię i szłam już wolniej
- Viola ja muszę iść widzimy się w domu. i Angie poszla szybko na autobus
Usiadłam na ławce ponieważ zabolała mnie bardzo kostka i zaczęłam myśleć. Co bedzie że mną i z Leonem i z naszym wspólnym domem. Po chwili myślenia usłyszłam głos Leona
- Violu .. Kochanie wybacz to ona to ona się mi rzuciła w ramiona i zaczęła mnie całować ja nie chciałem Wybacz ja obiecuję nigdy się już z nią nie spotakam chcę być z toba wybacz viola - powiedział zaniepokojony Leon
Siedziałam 2 minuty w ciszy aż odwróciłam się do Leona
- Kocham cię - powiedziałm z łazmi w oczach i go lekko pocałowałam
Leon mocno mie przytulił i szepną do ucha nic nie przeszkodzi nam w byciu razem. Gdy skończyliśmy się przytulać
- Jak kostka bardzo boli - zapytał Leon
- Tak dla tego usiadłam - odpowiadziałam
Leon wstał wziął mnie na ręce a ja sie zaśmiałam i zapytałam
- Co ty robisz
- Jak cię boli to lepiej nie chodź będę Cię wszędzie nosił nawt na koniec świata
Ja się tylko zaśmiałam i przytuliłam Leona i zasnełam na rękach Lena. KIedy się obudziłam zobaczyłam dziwne miejsce
Byłąm w.....
_________________________
Ahhhhhh te rozdział to smae dialogi noe wiem
Ciekawe gdzie Viola się obudizła ??
~Katy
Powrót !!!!
piątek, 9 sierpnia 2013
Dziękuję
Dziękiiiiii
Jesteście kochani
Jeszcze dziś możecie liczyć na 3 rozdział
Papa
Rozdział 2- Niespodzianka
__________
2 rozdział tez fajny mam nadzieję
~Katy
czwartek, 8 sierpnia 2013
Rozdział 1 - Nowy dom
Wszyscy skończyliśmy studia i pożegnaliśmy się a ja wróciłam do domu. Tata zapytał się jak zakończenie studiów -dobrze- odpowiedziałam po czym skierowałam się w stronę mojego pokoju. Weszłam i ujrzałam tam Leona czekającego na mnie. Nie wiem jak tak szybko się tam znalazł. Ostatnio widziałam go na zakończeniu studiów ale i tak cieszyłam się że tu jest. Od razu wskoczyłam w jego ramiona i się przytuliłam a on mnie pocałował. To był najlepszy pocałunek na świecie. Mamy już po 20 lat. Zaczęliśmy nie dawno planować wspólną przyszłość. Od dawna zbieraliśmy pieniądze na budowę naszego domu. Brakowało nam tylko 2 tysięcy więc postanowiliśmy poprosić o pieniądze mojego tatę. Zeszliśmy do salonu mój ojciec wiedział że chcemy razem mieszkać i że się kochamy. Poprosiliśmy go o pieniądze i zastanawiał się długo. Odpowiedział tak wtedy usłyszałam Leona -twój tata jest najlepszy- a ja się leciutko uśmiechnęłam. Tata powiedział że na koncie mamy już równe 20 milionów. Ucieszyliśmy się i od razu wyszliśmy z domu. Poszliśmy kupić działkę na dom . Wynajęliśmy już firmę budowniczą i zapewnili nas że wybudują nasz dom w nie całe 2 tygodnie. -Zgadzamy się nawet na miesiąc ale żeby dom dobrze się trzymał- powiedział Leon -oczywiście-odpowiedział dyrektor firmy. A więc poszliśmy na lody a następnie powiedziałam-Leon usiądźmy na ławce trochę nogi mnie bolą a potem usłyszałam głos Leona -Violu oczywiście. Usiedliśmy a ja zjadłam bardzo szybko mojego loda po czym oparłam moją głowę na ramieniu Leona. Jeszcze chwila i usnęłam. Nagle poczułam dotyk ręki na moim czole i od razu się obudziłam. Zobaczyłam że to tylko Leon i że jesteśmy u mnie w pokoju. -co się stało że tu jesteśmy- Zapytałam Leona a on odpowiedział mi że usnęłam i że zaniósł mnie tu -dziękuję- odpowiedziałam i przytuliłam go mocno. Nagle usłyszałam głos Olgi -można wejść -oczywiście- odpowiedziałam. Olga weszła i przyniosła nam 2 gorące herbaty -Dziękuję- powiedziałam -Proszę, ja już nie przeszkadzam i wychodzę- odparła Olga. Było już późno zapytałam Leona czy zostanie na noc -Oczywiście- odpowiedział z uśmiechem tylko gdzie??- dodał po chwili. A ja mu z uśmiechem odpowiedziałam -obok mojego pokoju jest jeszcze jeden pusty tam możesz się przespać. Leon zawołał Olgę żeby przygotowała pokój. Wziął herbatę zaniósł do pokoju a następnie zeszliśmy na kolację. Pożegnaliśmy się umyliśmy i poszliśmy spać ....
_____________________________________________________________
Łał to 1 rozdział opowiadania mam nadzieję że się Wam podoba bo mi bardzo
<3 :*
~Katy




