czwartek, 26 września 2013

Jestem z Was dumna

Jestem pełna zdziwienia OoO
to nie możliwe że na tym blogu sktunęło już 10k wyświetleń
Po prostu jestem Wam bardzo wdzięczna że tyle ze mną wytrwaliście
a za to szykujcie się jutro na nowy rozdział pełny wielu emocji,będzie on długi i emojionujący
Jesteście dla mnie bardzo ważni
Dziekuję

_________________________________________________

A tu Martina która dziekuję wam tak samo jak ja
Bez Was ten blog byłby niczym ~Katy

sobota, 21 września 2013

Dziękuję

Dziękuję że jest już Was tyle !!
Już 9058 wyświetleń
Jesteście najbardziej najfajniejszymi czytelnikami mojego Bloga
Jestem Wam bardzo wdzięczna !!!!!
Nigdy nie myślałam że będzie was tyle, a jednak
Przy 3000 tysiącach cieszyłam się bardzo a teraz to jest coś pięknego

Zapraszam na bloga którego prowadzę z kolegą   http://violettapolandfb.blogspot.com/

~Katy

piątek, 20 września 2013

Rozdział 15 - Powrót

- Tak ... Kto taki - zapytałam schodząc z telefonem w ręce
- Leon - powiedziała przyjaciółka stojąc przy drzwiach
- Nie chcę go widzieć ! - krzyknęłam i zwróciłam się z powrotem na górę
- Viola ale on tylko na chwilę - krzyknęła przyjaciółka
- Jak mnie wyrzucił to co chce ode mnie
- Nie wiem ale chodź
- Nie !
Poszłam znowu na górę i weszłam do pokoju, podeszłam do łóżka po podeście i usiadłam. Zaczęłam myśleć po co tu przyszedł. Nagle ktoś otworzył drzwi i podszedł do mojego łóżka. Wstałam i obróciłam głowę i zobaczyłam Leona, z moim spojrzeniem upuściłam telefon. Leon wstał i podniósł go  i mi podał. to zachowanie było dla mnie dziwnie.
- Przepraszam - powiedział Leon patrząc mi prosto w oczy
- Za co.. za to że mnie wyrzuciłeś z mojego twojego domu, po co tu jeszcze przyszedłeś.. a już wiem, psuć mi życie ! - krzyknęłam będąc zła na Leona lecz w głębi duszy chciała bym się do niego przytulić
- Viola nie ja chcę przeprosić za to że Cię wyrzuciłem bo nie powinienem i to moja  wina że mnie zdradziłaś w nie miły mi sposób bo to ja Ci nie okazywałem miłości na którą liczyłaś i też był u mnie Diego i mi wytłumaczył że to nie t tego chciałaś i że Ci się oświadczył a ty uciekłaś, a po tym stwierdziłem że mnie nadal kochasz.. to prawda ?? - powiedział Leon
- ... - Po tych słowach czułam jakby ucięło mi język
- Viola ???
- Leon... ja Ciebie kocham ale jak widzisz ty mnie nie - powiedział ocierając łzę która mi spływała po policzku
- Ja Ciebie bardzo kocham i przepraszam że w tedy nie okazałem tej miłości - powiedział Leon, po jego twarzy było widać że mówi prawdę
- Przysięgnij że mnie nigdy nie zdradzisz i ja Ciebie też nie
- Przysięgam - powiedział
- Też przysięgam
- Chcesz iść do domu ze mną - zapytał troskliwie Leon
- Tak.. - powiedziałam
Następnie wstaliśmy i Leon mnie przytulił i pocałował w czoło. Leon wziął moją walizkę i zeszedł z nią po schodach, ja podeszłam do Cami i powiedziałam
- Pogodziłam się z Leon i wracam do domu
- Super Violu
Po czym wyszłam z domu przyjaciółki i weszłam do auta Leona. Leon zapytał się mnie czy mój pierwszy raz był fajny
- Nie byłą fajny... bo z moim narzeczonym byłby fajniejszy.
- Narzeczonym ?? Jeszcze dla Ciebie nim jestem
- Tak a ja dla Ciebie
- Oczywiście
Kiedy dojechaliśmy do domu było już ciemno. O razu poszłam się umyć, kiedy już się umyłam i przebrałam w piżamę poszłam na kolację. Zjadłam trochę jajecznicy i chleba z masłem. Następnie udałam się do pokoju gdzie w łóżku leżał już Leon.Szybko wskoczyłam pod kołdrę.
- Leon czy ... - (wiecie o co chodzi)\
- Tak jasne
Obudziłam się o 8:00.Więc to było piękne ta noc była cudowna. Cudowniejsza od wszystkich innych.
Było pięknie... żałuję że w tedy zdradziłam Leona robiąc to samo co dzisiaj w nocy z Leonem

______________________________________________

Ah...... więc piękny następny rozdzialik
Podoba Wam się??? Jeśli tak to zostaw komentarz
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy

czwartek, 19 września 2013

Rozdział 14 - Spotkanie

- No... No.. - powiedziałam i wytarłam parę łez które spływały mi po policzkach
- Czyli dobrze myślałem - krzyknął do mnie nawet nie zdając sobie sprawy jak mnie rani
- To nie jest tak jak myślisz 
- Ja dobrze wiem co myślę
- Ale...Ja - chciałam coś powiedzieć ale Leon mi przerwał
- Wynoś się z tego domu - krzykną do mnie,wyrzucił wszystkie moje rzeczy do walizki i pchnął ją do mnie 
Opuściłam nasz dom bez słowa i szłam jakąś drogą.Nagle poczułam dotyk ręki na moim ramieniu 
- Viola ... coś się stało - zapytała koleżanka
- Cami ! Jak ja Cię dawno nie widziałam - powiedziałam a następnie mocno przytuliłam koleżankę.
- Viola coś się stało 
- Leon mnie zostawił bo dowiedział się że go zdradziłam
- Zdradziłaś Leona ... Jak to 
- Cami zdradziłam go z Diegiem w ....
- Oj to nie dobrze ... a gdzie będziesz spać
- Nie wiem bo nie mam domu
- To chodź do mnie 
- Naprawdę mogę - zapytałam z zaskoczeniem Camili
- Tak Violu, mieszkam z 3 psami : Riko,Clara,Chicki
- To super kocham zwierzęta 
- To chodźmy do mnie 
- Dobrze
Szyłyśmy z jakieś pół godziny.Rozmawiałyśmy o różnych rzeczach
- Jesteśmy, wejdź do środka
Kiedy weszłam od razu podbiegły do mnie psy Cami,jeden to jamnik drugi to york a trzeci to spaniel. Weszłam trochę dalej, dom Cami był cudowny.. kręcone schody,komiek murowany i tapety w nuty,zielone krzesła,i błyszczące żyrandole. Wszystko było piękne.
- Masz bardzo ładny dom
- Dziękuję, napijesz się czegoś
- Tak z chęcią a co proponujesz - zapytałam i podeszłam do Camili stojącej w kuchni
- Sok,Drinki,6 rodzai herbat
- To poproszę sok
- Dobrze, proszę
- Dzięki - wzięłam łyka soku i usiadłam na wygodnej żółtej sofie.
Nagle usłyszałam dźwięk dzwoniącego telefonu. Odłożyłam szklankę i wyjęłam z torebki telefon, na moim wyświetlaczu pojawił się numer Diega. Zignorowałam i rozłączyłam
- Kto dzwonił 
- Diego, od momentu od którego wyszłam z jego domu męczy mnie telefonami
- Ciężko Ci ??
- Bardzo 
- Chodź pokażę Ci twój tymczasowy pokój
Poszłyśmy z Cami na 2 piętro jej domu.
- Tutaj będziesz spała - powiedziała otwierając drzwi do pokoju z osobną łazienką 
- Super, Cami naprawdę jestem Ci wdzięczna bardzo
- Viola nie ma za co, to był kiedyś pokój mój ale potem zrobiłam remont i teraz mam inny a ty się rozgość i zaraz zawołam Cię na obiad 
- Dzięki 
Rozejrzałam się po pokoju. Wszystko było w kolorze fioletu czyli moim ulubionym. Kiedy weszłam do łazienki pierwsze co zobaczyłam to wannę z jakuzzi. Ucieszyłam się bo już od dawna nie byłam w jakuzzi, ale oczywiście też tam było piękne oświetlenie i dwa ręczniki,oraz znajdowała się tam porcelanowa toaleta i piękna umywalka i wielkie lustro.
- Viola ktoś do Ciebie - zawołała Cami

_____________________________________
A tu już koniec naszego rozdziału.
Dzisiaj wieczorem może pojaw się następny rozdział
~Katy

środa, 18 września 2013

Rozdział 13 - Dom i Prawda

Wzięłam z wielkiego talerza 3 kanapki. Marco i Fran zaczęli rozmawiać o dziecku.
- Dziecko ?! - zapytałam krzycząc
- a to ja Ci jeszcze nie mówiłam - odpowiedziała przyjaciółka
- Nie !! - krzyknęłam
- Jestem w ciąży...
- ... - zamurowało mnie
- Nie dawno zaszłam w ciąże może 1 miesiąc temu - powiedziała przyjaciółka
- aha.... Fran super naprawdę się cieszę - zrobiłam sztuczny uśmiech ,dokończyłam śniadanie i poszłam na górę.Jeszcze raz otworzyłam FACEBOOKA i kliknęłam na wiadomość od Diega.
"Viola przepraszam spotkajmy się i wszystko sobie wyjaśnimy"
On chce się ze mną spotkać a ja z nim nie chcę. a do tego dzisiaj przyjeżdża po mnie Leon bo Fran i Marco wyjeżdżają do Polski.
- Viola za 15 min przyjeżdża Leon !! przygotuj się - krzyknął Marco
- Do.. Dobrze - wybełkotałam i spakowałam walizkę
Ding ... Dong - do drzwi zadzwonił Leon
Szybko zeszłam na dół i otworzyłam drzwi.
- Hej - powiedział Leon
Wskoczyłam w ramiona Leona i mocno go przytuliłam.
- I Love you - powiedziałam do Leona
- I Love you too - odpowiedział Leoś <3
- Chodźmy już do domu - powiedziałam i wzięłam ciężką walizkę.
- Dobrze chodźmy - odpowiedział
Leon wziął moją walizkę i zamkną za mną drzwi. Przez całą drogę nie nie mówiliśmy do siebie, a droga była dosyć długa.
- Violu zapraszam do naszego nowego domu - powiedział Leon otwierając mi drzwi
- Już jest gotowy ?? - zapytałam
- Tak - odpowiedział
Szybko wszłam do naszego domu i rozejrzałam się po kuchni,łazience i po naszym pokoju. On był piękny, odrazu usiadłam na łożu z baldachimem.
- Podoba Ci się - zapytał Leon
- Bardzo - powiedziałam i zeszłam do łaznieki
Kiedy wróciłam zobaczyłam Leona jak wyciągał rzeczy z mojej walizki i nagle wstał z jakąś karteczką w ręce.
- Co to jest?! - krzyknął do mnie Leon
- Ale co ?? - powoedziałam
- Ta kartka ... chodź sobie przeczytaj
Podeszłam i przeczytałam
" Twoja narzeczona cię ze mną zdradziła w nie miły dla Ciebie sposób czyli swoim pierwszym razem ~diego"
- To nie tak ja myślisz - powiedizałm płacząc
- Czyli to prawda ???!!!!

__________________________________________
No więc jest nowy dom i kłótnia Leonetty
Jak myślicie co będzie dalej hm.........
Taki krótki .. Jak będą 3 komy wstawie nasepną cześć
~ Katy

czwartek, 5 września 2013

Rodział 12 - Książka

- Violetto ja bardzo Cię przepraszam za tamto - Powiedział Diego
- Nie mamy o czym rozmawiać... Popełniłam wielki błąd że się z tobą związałam
- Ale...
- Pa - powiedziałam stanowczo i się rozłączyłam
Byłam roztrzęsina tym co się stało. Cały czas myślałam o... o tym że zdradziłam Leona. Za niedługo mieliśmy planować nasz ślub a ja zdradziłam mojego narzeczonego. Jak ja mu to powiem.
- Narazie mu nie mów - powiedziała Francesca wchodząc do pokoju
- ... Co?
- Myślałaś na głos - odpowiedziała przyjaciółka
- Przepraszam... Ale mi jest z tym cięzko
- Violu nie przejmuj się tym narazie jeszcze 3 dni do tego aż pójdziesz do domu. Uspokuj się - powiedziała Fran i wyszła z pokoju. Nagle dostałam sms, podeszłam spowrotem do torebki wyciągnełam telefon i przeczytałam
- Jak się bawisz, i u której koleżanki jesteś bo w piątek po Ciebie przyjadę - napisał Leon
- Dobrze, u Fran - odpisałam
Następnie oparłam się o ścianę i zsunełam się wzdłuż po czym usiadłam na podłodze. Zaczęłam płakać, głowę schyliłam na dół.
- Violetto posłuchaj mnie - usłyszałam głos dochodzący od drzwi popatrzyłam a w drzwiach stał Marco
- Tak ? - powiedziałam patrząc w stronę Marco
Marco podszedł do mnie i usiadł obok i zaczął mi mówć
- Posłuchaj... każdy związek przerzywa gorsze chwile,dni lub lata. Ja z Fran też się często kłóciłem ale widzisz dalej jesteśm razem i nic nam tego nie przeszkodzi i wied
- A czy Fran zdradziła Cię jak ja Leona - powiedziałam i znowu zaczęłam płakać
- Znaczy jak ?
- Swoim pierwszym razem
- To nie raczej nie ... ale napewno się pogdozicie zaufaj mi. A teraz chodź na obiad - powiedział Marco i pomógł mi dojść do jadalni
Francesca podała na początek wielką wazę z zupą grzybową. Wzięłam talerz a następnie nalałam sobie 2 i pół chochelki. Zjedliśmy wszystko a następnie Marco podał 2 danie, czyli ryż,pierś z kurczaka i sos sojowy. Nie koniecznie przepadam za chińszczyzną ale ta była bardzo dobra. Następnie chciałam pomuc Fran i Marco w zmywaniu... ale nie chcieli. Kiedy wychodziłam z kuchni  obróciłam głowę zobaczyła Fran i Marco całyjąchych się przy zmywaniu naczyń, w tedy miałam myśl że z Leonem też bym tak mogła ale go zdradziłam. Następnie poszłam na górę i otworzyam drzwi od pokoju. Weszłam i usiadłąm na łóżku. Sięgnęłam na półkę z książkami i wzięłam pierwszą lepszą. To była niebezpieczna zdrada. Kiedy przeczytałam tytuł to odrazu spłynęła mi łza z oka. Więc zdjęłam buty i położyłam się na łóżku, zamknęłam oczy i usnełam.

                                              * Sen *

- Violu ! kochanie gdzie jesteś ! Ja wychodzę a trzeba zająć się Tiffany
- Już idę .. już jestem daj mi ją
- Proszę a ja wychodze ... papa Tif. Pa skarbie
- Papa Tatusiu
- Pa kochanie

                                          * Koniec snu *

Kiedy się obudziłam była 8:00. Od razu pomyślałam o Leonie i o śnie
- Dziecko z Loenem ? Nie .. nie zamierzam mieć narzie dziecka !
- Viola o czym ty gadasz - powiedziała Fran wchodząc do pokoju
- Co ?! ... nie to tylko sen ... Jest już śniadanie ! - powiedziałam i ubrała, buty i wyszłam
- Ta.. Tak jest - powiedziała zdziwiona przyjaciółka
Następnie jak zeszłam i zjadłam poszłam usiąść przy komputerze. Zalogowałam sie na stronę tak zwaną FACEBOOK i zobaczyłam 1 wiadmość. Kliknęłam i zobaczyłam że od Diega , więc zignorowałam. Lecz nie wiem czy źle nie postąpiłam.

___________________________________________________________
Więc 12 ahhh....
Podoba Wam się.
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy

wtorek, 3 września 2013

Rozdział 11 - Francesca

Wyciągnełam telefon z torebki i wybrałam numer do Francesci
- Halo.. Viola !
- Cześć Fran mam do Ciebie sprawę - powiedziałam smutnym głosem
- Coś się stało - odpowiedziała trochę zdziwiona Fran
- Tak... Pokóciłam się z Diego - powiedziałam
- Z Diego ?! - powiedziała zdziwiona Fran
- Tak
- Ale byłaś z Leonem
- Ale go zdradziłam i potrzebuję pomocy od przyjaciółki
- Jasne Violu pomoge Ci tylko co mogę ja zrobić
- Fran czy mogę u Ciebie przenocować parę dni - zapytałam przyjaciółki
- Tak Violu przychodź nawet teraz
- Tylko mam mały problem...
- Jaki ??
- Z kostką zabolała mnie kiedy biegłam w stronę parku
- Przyjadę po Ciebie ok ?
- Ok dziękuję
- Zaraz będę bay
- Bay
Po 10 min Fran dojechała pomogła mi dojść do Auta. Kiedy wsiadłyśmy Fran zapięła pas i ja też i zaczęłyśmy rozmawiać o tym ile dni u niej zostanę. Kiedy weszłyśmy do domu w drzwich przywitał mnie Marco mąż Fran
- Cześć Violetto co Cię do nas sprowadaza - zapytał Marco
- Pokóciła  się z Diego i Leonem mam kryzys - odpowiedziałam
- Violu chodź ze mną na górę wszystko mi opowiesz - powiedziała Fran łapiąc mnie za rękę i ciągnąc na górę. Wyszłyśmy na górę i poszłyśmy do pokoju gościnnego. Usiadłyśmy na krzesłach i zaczęłam opowaidać Fran

                                         * Opowiadanie *

- Więc ja wyszłam z domu nie informując Leona, poszłam pod fontannę tam gdzie się umuwiliśmy i się tam pocałowaliśmy potem wprowadziłam się do domu do Diega i wieczorem popełniłam wielki błąd, przeżyłam swój pierwszy raz z Diego. Jak ja powiem to Leonowi.
                                              * Koniec *

- Violu najważniejsze jest to czy Diego się zabezpieczał - powiedziała Fran
- Tak zabezpieczał - odpowiedziałam
- To dobrze na razie to wstarczy a Leonowi musisz to powiedzieć w końcu kiedyś
- A Violu mam dla Ciebie fajną wiadmość ... Jestem w ciąży !! - powiedziała Fran
- Super !! Gratuluję - wstałam i przytuliłam przyjaciółkę a następnie zapytałam - który miesiąc
- 2 miesiąc - powiedziała
Potem wyszłam z pokoju i poszłam zwiedzić dom Francesci. Jej dom był ogromny. Miała 2 łaznienki. Moje zwiedzianie po domu przerwał dzwięk mojej komórki. Na ekranie wyświetlił się Diego .
Odebrałam
- Halo
- Violetto ......

_____________________________________________________

A tu macie jeszcze jeden rozdział hahaha
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy

Rozdział 10 - Zaskocznie

Moje myśli zmierzały tylko do jednego... Leona. Bardzo go zraniłam. Kiedy chcaiłam zejść z łóżka nie spodziewanie zatrzymał mnie Diego.
- Cześć kochanie - powiedział Diego
- Cze... Cześć - powiedziałam patrząc w ciemno zielone oczy Diega
- Było wspanieale - powiedział i przybliżył się do mnie Diego
- Tak bardzo - też się przybliżyłam i pocałowałam Diega
Nie wiem czy nie popełniłam błędu zdradzjąc Leona. Czułam się trochę podle, ale mi to nie przeszkadzało. Przecież kocham Diega.
- Chcesz coś zjeść - zapytał troskliwie
- Tak - odpowiedziałam
Diego wstał i chciał iść do kuchni lecz zatrzymały go moje słowa
- Wiesz że jesteś nago ??
- Nie... - odpowiedział
Szybko wziął ręcznik z podłogi i okrył się nim. Lekko się zaśmiałam.
- Diego nagle przybiegł i wskoczył do łóżka a następnie zaczął mnie wszędzie całować. Po 15 min Diego wstał ubrał się i poszedł do kuchni. A ja wstałam z łóżka i moich ciuchów koło łóżka nie było. Więc wzięłam kołdrę i poszłam do kuchni do Diega. Kiedy Diego mnie zobaczył trochę się zdziwił.
- Czemu masz na sobie kołdrę - zapytał przy czym wycierał ręce szmatką
- Bo nie wiem gdzie mam swoje ciuchy - odpowiedziałam
Diego podszedł do mnie, złapał mnie w tali i przyciągnął do siebie.
Spojrzał mi prosto w oczy i powiedział
- Pójdź do łaznienki i wiszą tam na sznurku - powiedział i dał mi całusa w czoło. Szybkim tępem poszłąm do łazenki zdjęłam bieliznę i sukienkę. Ubrałam moje ciuchy następnie wyciągnełam z torebki kosmetyki pomalowałam sobie oczy i usta. Nastepnie zrobiłam sobie wysokiego kucyka i przypięłam biały kwiatek jako spinkę.
- Violu ! Śniadanie już gotowe chodź do jadalni - zawaołał Diego
Poszłam do jadalni, usiadłam przy stole i wzięłam talerz nałożyłamtrochę sałatki z pomidorów i zaczęłam jeść
- Czemu nie chcesz kanapek - zapytał
- Nie wiem jakoś nie mam ochoty - odpowiedziałam
Nagle Diego zmienił miejsce usiadł obok mnie, wziął nowy talerz nałożył na niego jedną kanapkę i przekroił ją na pół. Następnie zaczął mnie karmić jak małe dziecko
- Violu albo jesz sama ta kanapkę albo będę Cię karmił - zapytał uśmiechając się
- Dobrze zjem - odpowiedziałam po czym się uśmiechnęłam
Zaczeliśmy rozmawiać o dawnych latach w Studio. Wybiła godzina 10 Diego nagle wstał dał mi całusa i pobiegł na górę. Zdziwiło mnie to więc poszłam za nim. KIiedy już doszłam do pokoju weszłam w Diega wychodzącego. Nagle przede mna uklękną i zapytał
- Violetto Castillo zostaniesz moją narzeczoną
Moje serce odrazu zecząło szybciej bić
- Nie ja nie mogę jestem narzeczoną Leona - odpowiedziałam
Następnie wzięłam torebkę i wybiegłam z domu Diega . Usiadałm na blizkiej ławce i zaczęłam płakać.
- Jak on mógł przeciez wie że jestem narzeczoną Leona. Nagle dostałam niespodziewaniego sms.
Przeczytałam " zabezpieczałem się jakby co " kiedy to przeczytałam ulżyło mi. Poczułam w sercu coś innego... miłość do Leona. Nie wiem jak mó to powiedzieć przecież nie mogę żyć zawsze w kłamstwie.
Przenocuję trochę czasu u Fran. Przecież to moja przyjaciólka napewno mi pomoże. Mam taką nadzieję

_____________________________________________________

A tu taki fajny konieć (hihihihih)
Dziękuję za przeczytanie i opinie
~Katy

poniedziałek, 2 września 2013

Rozdział 9 - Nie zapomniana noc

Kiedy doszliśmy do domu Diego zaprowadził mnie do salonu i usiadł obok mnie i zapytał
- Violu chcesz coś zjeść
- Tak z chęcią -  odpowiedziałm i zaczęłam sie rozglądać się po pokoju. Nagle zobaczyłam moje zdjęcia które stały na kominku. Zdziwił mnie ten fakt bo się z Diegiem nie widziałam wieki.
- Violu proszę to dla Ciebie - powiedział Diego wchodząc do pokoju.
- Dziękuję... Mam do Ciebie pytanie -  poweidzałam
- Tak .. proszę pytaj - odpowiedział Diego
- Dlaczego trzymasz tu tyle moich zdjęć - zapytałam patrząc na moją kanapkę
- Wiesz... Ja... zawsze o tobie pamiętałem - odpowiedział
- Cieszę się... a i jeszcze jedno pytanie... gdzie będę spać? - zapytałam
- Wiesz mam  pokój gości...
- Ja bym wolała z tobą... Jeśli chcesz - powiedziałm
- Dla mnie to żaden problem -
Usłyszałam dzwięk mojej komórki. Podeszłam po torebkę i wyciągnełam telefon. Zobaczyłam tam numer Leona
- Halo - powiedziałam
- Violu gdzie ty jestes okropnie się martwię - poweidzał zaniepokojony Leon
- Jestem u koleżanki wrócę za tydzień przepraszam ale niestety papa kochanie - odpowiedziałam i się rozłączyłam
Potem poszłam na górę do pokoju Diega. Diega jeszcze nie było w pokoju więc zdjęłam sukienkę. Nagle poczułam dotyk w mojej talii.
- Chcesz - zapytał Diego
- Bardzo - odpowiedział i rzuciliśmy się na łóżko
Diego zciągnął ręcznik a ja bieliznę
Kiedy się obudziłam zauważyłam tylko to że leże obok Diega. W tedy miałam jedną myśl że swój pierwszy raz przeżyłam z Diego.

__________________________________________________

Bardzo króciutki rozdzialik ale za to dużo akcji
Jutro wstawię dłuższy !!
Dziękuję za przeczytanie i opinie

~ Katy

Rozdział 8 - Spróbujmy jeszcze raz

Poczułam tylko jakby mi ktoś nożem przeciął kostkę którą mam uderzoną. Leon kiedy chciał iść do toalety ujrzał mnie siedzącą na podłodze.
- Coś się stało ....... - zapytał
- A nie widzisz - odpowiedzałam płacząc
Leon od razu przykucnął i otarł mi łzy
- Co się stało - zapytał juz trochę zdenerwowany Leon
- Jak byś się dobrze przyjrzał to byś zobaczył że sobie rozciełam kostkę - odpowiedziałam będąc w lekkim załamaniu
- Przepraszam nie denerwój się tak już Ci pomogę - odpowiedział Leon
Następnie podnisł mnie i zaniusł do salonu i posadził na fotelu. Po czym zdjał mi opatrunek  i powiedział
- Nie przeciełaś się naszczęście
- To dobrze ... A Leon czy mogę zadać Ci pytanie - powiedziałm
- Tak oczywiście - odopwiedział
- Bo zawsze kiedy tylko co kolwiek mi się stanie to reagujesz ineczj niż dzisiaj - powiedziałam
- Violu...... czy ty myślisz że cię nie kocham ??? - zapytał Leon
- Nie wiem - odpowiedziałam
- Jak tam możesz myśleć ja Cię kocham jesteś moją narzeczoną - powiedział i mnie przytulił
Pomyślałam że już szykuje się najgorsze. Następnie poszłam do pokoju po torebkę i wyciągnełam telefon. Wybrałam numer do Diega
- Halo - powiedział Diego
- Diego mogę się dziś z toba spotkać - zapytałam
- Tak ? Oczywiście a o której - zapytał Diego
- Za 10 min w parku przy fontannie - odpowiedziałam
- Dobrze do zobaczenia - powiedział Diego i się rozłączył
Po czym poszłam wyciągnąć nową sukienkę z szawki. Skierowałam się do wyjścia. Następnie ubrałam baleriny i wyszłam z domu. Po 5 min doszłam pod fontannę i czekał już na mnie Diego. Po woli podeszłam pod fontannę i przytuliłam Diega. Diego był zdziwiony że się do niego przytuliłam ale też mnie przytulił. Potem zapytał
- Violu czy coś się stało ?
- Tak ... - powiedziałam
- Powiedz to Ci może jakoś pomogę - odpowiedział
- Od momentu kiedy przyszedłeś do domu Leona i usiadłeś koło mnie... to cały czas myślę o tobie - powiedziałam
Kiedy odpowiedziałam na pytanie Diega do moich oczu napłyneły łzy. Diego pogłaskał mnie po włosach i powiedział
- Ja też cały czas myślę o Tobie
Następnie się jeszcze raz przytuliłam i zapytałam
- Może spróbujemy jeszcze raz być razem ??
- Violu ale co by na to powiedział Leon jesteś przecież jego narzeczoną - powiedział Diego
- Ale ty nie rozumiesz ... Ja kocham bardziej Ciebie - odpowiedziałam
- Dla mnie ta wiadomość jest super że mnie kochasz bardziej ... i dobrze możemy spróbować - odpowiedział
Po czym uśmiechnełam się delikatnie i pocałowałam Diega. Ten pocałunek przewyszał wszystkie inne. Po za tym już w Studiu się przekonałam że Diego całuje najlepiej.
- Kocham cię - szępną mi do ucha
- Ja Ciebie bardziej  - odpowiedziałam
Nagle kiedy chciałam już usiąść dopadł mnie ogromny ból kostki. Lecz mój Diego złapał mnie.
- Dziękuję - powiedziałm
- Nie ma za co kochanie - odpowiedział
- Kochanie... ? - powiedziałam
- No tak w końcu jesteśmy razem - odpowiedział
- Pomożesz mi dojśc do domu - zapytałam
- Tak ale gdzie - powiedział Diego
- No do Ciebie przecież nie wrócę do Leona bo bardziej kocham Ciebie - odpowiedziałam
- Dobrze kotku jasne - odpowiedział i pomógł mi dojść do domu

____________________________________________________
Buahaha to zemsta dla Dari
Śłodki Diego <3
Dziękuję za przeczytanie i opinie

~Katy